wojtdarlowa1O pracy samorządowca, rodzinie i rozwoju gminy, rozmawiamy z Radosławem Głażewskim, wójtem gminy Darłowo

- Co dla Pana, jako wójta gminy Darłowo jest najważniejsze w pracy? Na czym skupia się Pan najbardziej?

- Praca wójta gminy Darłowo jest cały czas dla mnie wielkim wyzwaniem. Wymaga dużo czasu, zaangażowania, ale daje równocześnie wiele satysfakcji i zadowolenia, szczególnie wówczas kiedy można spełnić życzenia i oczekiwania mieszkańców. Nie zawsze jest to możliwe, przeważnie ze względów finansowych. Dla mnie jest szczególnie ważne, aby zaradzić takim sytuacjom. Moja polityka finansowania poszczególnych potrzeb mieszkańców, oraz inwestycji oparta jest na zasadzie zrównoważonego rozwoju. Nie jest to łatwe, skoro występuje wyraźny podział pomiędzy częścią turystyczną i rolniczą. Inwestycje realizowane są we wszystkich częściach gminy, więc mam poczucie, że robię to sprawiedliwie.

– Ile sołectw obejmuje gmina i jak wyglądaPana współpraca z sołtysami?
- W gminie Darłowo jest 31 sołectw, z czego część zawiera więcej niż jedną miejscowość. Współpracę sołtysów z urzędem i moją osobą oceniam bardzo dobrze. Sołtysi zgłaszają potrzeby mieszkańców swoich sołectw, współpracujemy aby im zaradzić. Sołtysi pełnią ważną rolę w realizacji funduszu sołeckiego. W roku 2015 poprzez działania sołtysów i rad sołeckich, w ramach tych środków zostały zrealizowane drobne inwestycje służące poprawie życia mieszkańców sołectw na kwotę ponad 800 tys. zł.

- Dużo słyszy się o funduszu sołeckim. Co to takiego?

- Fundusz sołecki jest formą funduszu obywatelskiego, określający zakresy inwestycji poprzez wolę mieszkańców. Zadania w tym zakresie realizowane są przez urząd gminy ale przy wielkiej pomocy sołtysów. Dzięki współpracy z sołtysami pojawia się wiele pozytywnych inicjatyw i działań.
– Daje się zauważyć, że gmina organizuje wiele imprez, mieszkańcy się integrują. Proszę o kilka słów o organizacji festynów, planach na przyszłe działania?
- Cóż, promocja gminy po wyborach zmieniła się znacznie. Położyłem nacisk na pozytywny wizerunek gminy, mający przyciągnąć jak największą liczbę turystów. I tak się dzieje. Mamy kilkanaście imprez cyklicznych: Nadmorski Bieg Uzdrowiskowy, Wieczór kabaretowy, Dni Gminy Darłowo, Święto Ryby, Wieczór słodkości, Noc świętojańska, Festyn Cysterski, Folk Wicie. Wymieniać mogę długo, to tylko kilka, które przyszły mi na myśl. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować współpracownikom, osobom i firmom, ośrodkom wczasowym, które pomagają nam i angażują się w organizację tych festynów. Ale imprezy w uzdrowisku to nie wszystko. Mieszkańcy, sołectwa organizują w swoich miejscowościach spotkania integracyjne, festyny, które trzeba przyznać- są na bardzo wysokim poziomie. Sami przygotowują potrawy, bawią się, tańczą. Jest to wspaniały czas integracji oraz wzajemnego poznania. Kulminacyjną imprezą w gminie są dożynki gminne, które po wielu latach są ponownie organizowane. Pierwsze odbyły się w Dobiesławiu, w tym roku odbędą się w Kowalewicach. Gminne święto plonów dla mieszkańców naszej gminy jest powrotem do świętowania tradycji.

Co jest wg Pana szansą, a co zagrożeniem dla gminy?
- Przede wszystkim szansą dla gminy jest turystyka. Uzdrowisko Dąbki, nadmorskie miejscowości turystyczne takie jak Wicie, Kopań, Cisowo, Bobolin to szczególny kierunek inwestycji gminnych. Nie zapominam o miejscowościach rolniczych, z których gmina ma duże dochody, w postaci podatku od nieruchomości od turbin wiatrowych. Gmina Darłowo otacza miasto Darłowo i staje się miejscem zamieszkania ludzi ceniących spokój. Jesteśmy nieliczną gminą wiejską w naszym województwie, gdziej ilość mieszkańców wrasta. Zachęcamy wszystkich do osiedlania się na terenie gminy. Zagrożenia- te wynikają z nieprecyzyjnych przepisów. Ustawa dotycząca turbin wiatrowych w pewien sposób może ograniczyć osadnictwo na naszym terenie, a zmiany w oświacie stawiają samorząd przed wieloma znakami zapytania. Mimo wszystko staramy się przeciwdziałać i robimy wszystko aby nasi mieszkańcy i przedsiębiorcy byli zadowoleni z samorządu.
wojtdarlowa2– Jak zachęciłby Pan turystów do odwiedzin gminy?
- Wspaniałe szerokie plaże, jeziora idealne do uprawiania sportów wodnych, rzeki pełne ryb, grzyby, ścieżki rowerowe, zabytki, wspaniałe imprezy letnie- to możemy przede wszystkim polecić turystom. W naszej gminie każdy znajdzie coś dla siebie. Od wspaniałych ośrodków spa do uroczych gospodarstw agroturystycznych, które zdobywają najwyższe miejsca w rankingach w zachodniopomorskim. Można śmiało powiedzieć, że jesteśmy gminą dla aktywnych turystów. Nadmieniam, że na terenie gminy w miejscowości Krupy znajduje się jedyny w Polsce park rozrywki – gier i zabaw „Leonardia”.
– Czy Urząd Gminy jest mocno zbiurokratyzowany?
- Urząd był mocno zbiurokratyzowany.Na szczęście to już przeszłość. Pomimo wzrostu zadań realizowanych przez samorząd liczba pracowników zmniejsza się. Jestem uczulony na kompetentną i miłą obsługę petentów. 
– A poza byciem wójtem, kim jest Radosław Głażewski?
- Chyba najmniej lubię mówić o sobie. Mam 41 lat i udaną rodzinę: żona Anna, dwoje dzieci Jan i Urszula. Ukończyłem Akademię Rolniczą w Szczecinie i zawodowo zawsze związany byłem z mieszkańcami gminy Darłowo. Kocham spokój, lubię turystykę, a przede wszystkim wypoczywam pracując w ogrodzie.

Rozmawiał:

Tomasz Wojciechowski

Komentarze   

mieszkaniec gminy
0 #3 mieszkaniec gminy 2018-01-21 22:03
Bzdury panie wojcie pan opowiadasz masz pan fajna rodzine zajmij sie pan rodzina. Oszukal pan swojch wyborcow ,,gdze audyt gminy ktory po objeciu stolka obiecales nie ma.a czemu?bo uczestniczyles l pan jako zastepca wojta w roznych machlojach i to by cie zdemaskowalo mialo byc ochudzenie urzedu wyrzucenie i pociagniecie do odpowiedzilnosci przestepcow pracujacych w urzedzie gminy ,ale za duzo wiedza i nie zrobiles pan nic poza skorumpowaniem nastepnych Skutek: mamy najwieksze w wojewodztwie zatrudnienie w urzedzie najwieksze koszty utrzymania urzedu gminy calkowity brak przedsiebiorczosci na terenie gminy .Jezeli to uznajesz jako sukces to "gratuluje" jestes cwanszy od kupracza ja na ciebie nie zaglosuje tak jak wielu rozsadnych mieszkancow
Cytować
Janusz
0 #2 Janusz 2016-08-05 04:29
A ja uważam, że wójt sobie radzi. Festyny i imprezy są, ludzie się bawią. :) i nie ma co narzekać, bo zawsze komuś coś nie będzie pasowało. W ostateczności można się po prostu....wyprowadzić:)
Cytować
Małgorzata
0 #1 Małgorzata 2016-08-03 06:33
Z tymi szerokimi plażami to chyba Wójt przesadził. Ta troska o festyny? Po 500 zł od gminy na sołectwo to kpina:(
Gdyby nie ludzie walczący o dobro własnych miejsc pracy to byłoby kiepsko
No i działanie na rzecz mieszkańców, to moze Wójt powie których bo cyna nie wszystkich!!!
Cytować

Dodaj Temat

 

calidozaworarka

 

arkapodziekowanie1a

ekosunreklama1a

 

PRAXISreklamalogo

 

polanareklama1 2

 

toplaserbaner

 

 

edu4ubanermarzec18

 

reklamamchecinski1

 

 

kredyt11axxa

  

lechbudIIetap

 

 

balticinfopl


logonieruchomosci ew1
 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u