Andrzejj1Rozmowa z Andrzejem Pileckim, synem rotmistrza Witolda Pileckiego.

- Panie Andrzeju, ile lat mieliście z siostrą, gdy stracono waszego ojca?

- Ja miałem 16 lat, moja siostra Zofia -15.

- Więc zapewne dobrze pamięta Pan rotmistrza. Jakim człowiekiem był Witold Pilecki?

- Ojciec był człowiekiem niezwykłym, troskliwym. Był wymagający, wpajał w nas te cechy charakteru, które były niezbędne do przyszłego , godnego życia: obowiązkowość, honor, prawdomówność, szacunek dla człowieka i jego pracy.Jednocześnie przez cały okres jego życia i już po śmierci, ci którzy znali go osobiście, zetknęli się z nim, mówili o nim w samych superlatywach i z szacunkiem.

- A nie odczuwaliście jako rodzina braku ojca, spotkań z nim? Było przecież Auschwitz,udział w konspiracji. Po II wojnie rotmistrz nadal przebywał w Warszawie, a spotkania z Panią Marią i wami były sporadyczne.

- Oczywiście, tęskniliśmy za nim, ale czasy były wyjątkowe i trudne . Z niecierpliwością czekaliśmy na te nieregularne spotkania z ojcem. Natomiast mama widywała go co 2 tygodnie, zawsze jak była w Warszawie.

Czytaj więcej...

ChoszcznoFoto02

200 rekonstruktorów z Polski, Niemiec i Czech wzięło udział w widowisku historycznym upamiętniającym 71 rocznicę zakończenia walk o Choszczno. 20 lutego w Parku Stanisława Moniuszki stoczono wielką bitwę Volkssturmu. Do tego, że obchody związane z wydarzeniami, które sprawiły, że dawne Arnswalde stało się polskim Choszcznem mają widowiskowy charakter, samorząd tego miasta zdążył już przyzwyczaić zarówno mieszkańców, jak i gości. Nie inaczej było w tym roku; 20 lutego, w Parku Stanisława Moniuszki zorganizowano inscenizację historyczną, zatytułowaną: „Kierunek: Choszczno 71. Bitwa Volkssturmu”.

Czytaj więcej...

ksiazeboguslawW lutym 1491 r książę pomorski Bogusław X poślubił Annę Jagiellonkę, córkę polskiego króla, Kazimierza Jagiellończyka. Ten ślub zacieśnił związki Pomorza z Polską. Jednocześnie to przykład pięknej miłości.  Bogusław X znany był jako „wielki”. A to za sprawą jego dokonań oraz rozważnej polityki. Jako władca Pomorza, przeprowadził szereg reform, umocnił swoją władzę, odbierając lub ograniczając niektóre uprawnienia miastom i stanom pomorskim. Udało mu się również zmniejszyć wydatki książęcego skarbca. Był władcą szanowanym i mądrym.

Czytaj więcej...

lotKiedy zakończyła się II Wojna Światowa, wiemy wszyscy. Różne były losy ludzi w tych pierwszych dniach pokoju. Jak to wyglądało „z drugiej strony”? Co spotkało niemieckich pilotów ratujących uciekinierów z lotniska w Unieściu? „To nie do wiary! Co to ma znaczyć? Czy przespaliśmy koniec wojny? ” Takie i podobne stwierdzenia słyszało się wówczas w Szlezwiku – Holsztynie. Wielu przecierało oczy ze zdumienia, przybierało postawę osłupienia, gdy w południe 18. czerwca 1945 roku mruczały na niebie niemieckie samoloty z belkowanym krzyżem, uformowane w formacje czwórki – siedem tygodni po kapitulacji!

Czytaj więcej...

pobranePożar ropy w Karlinie. Jedno z najbardziej spektakularnych wydarzeń minionej epoki w Polsce, porównywane przez niektórych do płonących złóż w Kuwejcie.  Na terenie gminy karlino dnia 9 grudnia 1980 ok. godz. 17.30 we wsi Krzywopłoty na wiertni „Daszewo–1”  dochodzi do erupcji ropy naftowej, która następnie zapala się. Wierceń dokonywano na głebokości  2800 m. Czterej robotnicy z kilkunastoosobowej grupy dokonującej odwiertu zostają poparzeni; przewieziono ich do szpitala w Białogardzie. Na miejsce pożaru przybywa 18 jednostek straży pożarnej. Następuje panika i wakuacja mieszkańców pobliskiego gospodarstwa.

Czytaj więcej...

sklepLata powojenne, oraz cały okres PRLu wiele osób pamięta jako czas pustych półek, i braków towarowych, w tym też mięsa.  Lata 60 przyniosły tzw. „aferę mięsną”- grupa dyrektorów zakładów, oraz pracowników i kierowników sklepów mięsnych  została zatrzymana pod zarzutem kradzieży mięsa, podmieniania towaru, fałszowaniu faktur. Ale ta działalność nie byłaby możliwa bez przyzwolenia partyjnych władz w Warszawie. Zadziałało tu prawo serii i reakcja władzy w „białych rękawiczkach”.  Problem braku mięsa w społeczeństwie chciano jakoś usprawiedliwić, stąd pokazowy proces, oraz napiętnowanie oskarżonych. Zjawisko nielegalnego handlu mięsem było jednak bardzo powszechne, z resztą wiadomo, że spekulowano, wymieniano co się tylko dało. Dobrze poinformowani w społeczeństwie i tak wiedzieli, że braki w mięsie czy wędlinach są spowodowane tym, że Rosjanie wywożą nasze świnie i krowy.

Czytaj więcej...

Nie od dziś wiadomo że Kraków jest miastem wielu kultur. Jednym z jego wyznaczników jest obecności społeczności żydowskiej. Żydzi mimo straszliwych prześladowań podczas II wony światowej, bliskości obozu w Auschwitz i obozu w Płaszowie gdzie eksterminacją Żydów kierował straszny Amon Goeth, nadal stanowią element kultury miasta. Działające obecnie w Krakowie Centrum Kultury Żydowskiej (JCC) kierowane przez przybyłego ze Stanów Zjednoczonych Jonathana Ornesteina, skupia wiele osób, które szukają swoich żydowskich przodków, są młodymi Żydami, lub pamiętają holocaust.

Czytaj więcej...

Werwolf, tajemnicza nazistowska organizacja, obrosła przez lata w mit. Jej członkowie działali głównie na terenie Niemiec, będących pod okupacją zachodnich aliantów. Dążyli do tego, by terrorem i dywersją, wprowadzić zamieszanie w strefach okupacyjnych. W Polsce grupy dywersantów, które nazywano szumnie Werwolfem działały samodzielnie z mniejszym rozmachem, głównie na Pomorzu Zachodnim, Pomorzu i Śląsku. Niemieckie podziemie uaktywniło się po wkroczeniu na te tereny wojsk radzieckich w 1945r. Co wiadomo o działalności Werwolfu na obszarze Ziem Zachodnich?

Czytaj więcej...

W ówczesnej prasie polskiej września 1939 roku ważne wydarzenia z frontu przeplatały się z ogłoszeniami, reklamami i apelami. I na pewno nie można z nich było wywnioskować, że już na początku września Wojsko Polskie przegrało kampanię, a Wehrmacht zajął duże obszary naszego kraju siejąc terror i zniszczenie. Zamiast tego, karmiono czytelników informacjami o atakach Francuzów czy naszych armii w głąb III Rzeszy. Gazet ówczesnego okresu było wydawanych w Polsce sporo, zarówno codziennych jak też satyrycznych. Jednym z dzienników był popołudniowy Wieczór Warszawski, drukowany od 1928 roku w nakładzie 60-80 tys. egz. Na jego łamach można było przeczytać dnia 31 sierpnia 1939r o tym że „Polska czeka gotowa z bronią u nogi. Hitlerowi pozostaje do wyboru cofnąć się - albo rozpocząć wojnę”.

Czytaj więcej...

Każdy stary zamek ma swoje tajemnice. Tak jest też w przypadku obecnego Muzeum Zamku Książąt Pomorskich w Darłowie. -Serce na chwilę przestało mi bić, gdy zobaczyłam tę postać - mówi Irena Michalska, kierownik muzealnej administracji. Gdy jak każdego dnia z rana przeglądała, co uchwyciły w nocy kamery monitoringu, ujrzała w sali, gdzie jest wystawa poświęcona historii Darłowa, białą postać kobiecą. Sprawdziliśmy w sali - na podeście nie widać żadnej postaci, a na ekranie wyraźnie jest! To księżna Zofia wróciła. Biała dama darłowskiego zamku przez jakiś czas się nie pokazywała, aż tu nagle...

Czytaj więcej...

Rozmowa z Jerzym Leonowiczem, mieszkańcem Koszalina, uczestnikiem Powstania Warszawskiego

- Jak zaczęła się Pana przygoda z konspiracją?

- Od wiosny 1943 roku należałem do różnych organizacji młodzieżowych , a w 1944 roku wstąpiłem do Szarych Szeregów. Prowadziłem zastęp Zawiszaków- było nas kilku chłopaków z podwórka. Miałem wtedy 16 lat.

- A skąd Pan się dowiedział o wybuchu powstania? Dotarły do Pana jakieś wieści jeszcze przed godziną W?

- Wiadomo było że powstanie wybuchnie. Mówiło się o tym na rożnych spotkaniach, była to taka szeptana propaganda. AK ogłosiło już stan pogotowia, czuło się, że coś wisi w powietrzu. Dla Szarych Szeregów nie planowano żadnych działań na wypadek wybuchu powstania. Uważano że jesteśmy za młodzi by walczyć.

Czytaj więcej...

Dodaj Temat

 

calidozaworarka

 

ekosunreklama1a

 

PRAXISreklamalogo

 

polanareklama1 2

 

toplaserbaner

 

 

edu4urodoa 

reklamamchecinski1

 

szkola karlino plakat

   

lechbudIIetap

 

 

balticinfopl



 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u