rynekkoszalinaJuż  XIX wiek przyniósł rozwkit profesjonalnego szkolnictwa w Koszalinie. Przy ulicy Grosse Papenstrasse ( obecnie Bolesława Chrobrego) zbudowano dwukondygnacyjny  budynek szkolny, stanowiący własność miejską i w dniu 1 paź­dziernika 1822 roku uroczyście przekazano do użytku szkoły. Gmach szkoły dość szybko okazał się za mały. Tak więc w roku 1849 zakupiono działkę budowlaną i w roku 1854 zbudowano przy ulicy Ringstrasse, późniejszy gmach szkoły dla dziewcząt.  Szkoła miała wówczas osiemnaście klas, zatrudniała osiemnastu nauczycieli i Iiczyła1280 uczniów. W drugiej połowie lat pięćdziesiątych, rozwój szkoły  nabrał korzystnego rozmachu. W roku 1861 trzeba było utworzyć nowe sale lekcyjne przez dobudowanie trzeciej kondygnacji na starym budynku szkolnym/przy  Grosse Papenstrasse/.

Czytaj więcej...

kuczkowski1aRozmowa z Andrzejem Kuczkowskim z Działu Archeologii Muzeum  w Koszalinie
- Jakiś czas temu przeprowadzaliście badania archeologiczne między innymi w Sławnie i na ulicy Połczyńskiej w Koszalinie. Jakie są ich rezultaty?
- Samo Sławno jest ciekawym archeologicznie miejscem, chociaż jeszcze mało zbadanym. Odnaleźliśmy tam szczątki palisady, która regulowała pływ cieku wodnego. Bardzo ciekawym znaleziskiem okazały się beczki przy ulicy Basztowej. Odnaleźliśmy pozostałości beczek do garbowania skór z okresu średniowiecza, był one wkopane w ziemię i łączone metalową klamrą. To interesujący przykład historii sławieńskiego rzemiosła. Co do Koszalina, to prowadziliśmy na ulicy Połczyńskiej prace od kwietnia do połowy lipca i udało nam się odsłonić zabudowę międzywojenną. Pod warstwą trawy znaleźliśmy dobrze zachowane fundamenty, piwniczki chat z XV wieku, które miały formy dołów. Odkryliśmy ponad 20000 ułamków ceramiki z przełomu XV i XVI wieku.

Czytaj więcej...

rewal1Na początku swojego istnienia Niechorze podzielone było na dwie części: wieś chłopską GroB- Horst (Duże Niechorze) i wieś rybacką Klein-Horst (Małe Niechorze). Według dostępnych źródeł historycznych miejscowość, najpierw pod słowiańską nazwą Nansin, później jako Horst, funkcjonowała od XIV wieku. Jednak kroniki trzęsackiego pastora podają że wieś mogła istnieć już około 1180 roku, kiedy to książę Kazimierz postanowił podarować zakonnikom z Lund jezioro wraz z przyległymi do niego terenami by mogli tam otworzyć zakon. Małe Niechorze ograniczone było z jednej strony kanałem a z drugiej strony ziemiami wchodzącymi w skład Dużego Niechorza dlatego też nie mogło się rozrastać. Wkrótce Małe Niechorze znajdujące się nad samym morzem zaczęło być doceniane przez wzgląd na niewątpliwe walory turystyczne.

Czytaj więcej...

cp2Marzec 1945 roku przyniósł na Pomorzu wojenną zawieruchę, która dotknęła także Koszalin. Miasto zostało zdobyte przez 3 Korpus Pancerny gen. Aleksego Panfiłowa. Mimo iż w mieście nie było długotrwałych walk, prawie całkowitemu zniszczeniu uległo śródmieście. Przybywających do Koszalina osadników witały gruzy i wypalone domy. Spłonął ratusz miejski, zniszczono również większość zakładów przemysłowych, urządzeń gospodarki komunalnej, zburzeniu uległo około 40 procent zabudowy miasta. Po ustaniu działań wojennych Pomorze stało się obszarem szabrownictwa z Polski centralnej, panoszyli się tu maruderzy Armii Czerwonej i ukrywały się resztki rozbitych oddziałów niemieckich.

Czytaj więcej...

g1

Kto z mieszkańców Pomorza Zachodniego nie kojarzy malowniczo położonej miejscowości nadmorskiej Gąski, ze słynną latarnią? Ilu śmiałków weszło na jej szczyt? Warto wiedzieć, że we wsi żyje obecnie blisko 400 mieszkańców.  W Gąskach znajdują się dwa zabytki. Pierwszy to park pałacowy z II połowy XIX wieku. Drugi to właśnie zespół latarni morskiej wybudowany w latach 1876–77, obejmujący latarnię, dom latarników, stodołę, budynek inwentarski, ogrodzenie oraz mur. Latarnia w Gąskach jest drugą pod względem wysokości na polskim wybrzeżu. 

W 1846 urodził się w Gąskach jeden z najbardziej znanych architektów wrocławskich- Richard Plüddemann. Do 1945 roku wieś nosiła nazwę Funkenhagen.

Czytaj więcej...

koszalin1945

Mimo, że działania wojenne zakończyły się w maju 1945 roku, na Pomorzu Zachodnim daleko było do stabilizacji. Szczecin wciąż był w większości niemieckim miastem, do Sławna, Kołobrzegu i Koszalina przyjeżdżali pierwsi polscy powojenni osadnicy. Musieli nie tylko radzić sobie z trudem organizowania na nowo życia, ale też bandami szabrowników i radzieckimi władzami. Rozmowa z Marią Piątkowską, nauczycielką, jedną z wielu osób przybyłych w 1945r. na Ziemie Zachodnie.

- Kiedy przyjechała Pani do Koszalina?

- Przyjechałam do Koszalina z Gniezna w sierpniu 1945r, jako młoda dziewczyna. Byliśmy przez Niemców internowani, następnie wysiedleni i wywiezieni. Ojciec mój był powstańcem wielkopolskim i bałyśmy się z mamą o jego życie. Po około tygodniowej tułaczce wagonem kolejowym, trafiliśmy do Koszalina.

- Jak wyglądały warunki mieszkaniowe?

-Ulokowano nas w dość przestronnym mieszkaniu. Na drzwiach wejściowych przybity był orzeł, na znak że mieszkają tu Polacy. Ale naszymi współlokatorami byli Niemcy.

Czytaj więcej...

ch3

Nazwa Chłopy jest doskonale znana wszystkim mieszkańcom naszego regionu. To miejsce, gdzie można spokojnie pospacerować plażą, obejrzeć kutry rybackie wychodzące w morze, zakupić u rybaka świeżą flądrę, czy skorzystać z szerokiej gamy rozrywek dla turystów i dzieci w sezonie. Chłopy poza sezonem także cieszą się zainteresowaniem spacerowiczów, fotografów i amatorów pięknych widoków, odkąd w Chłopach oddano do użytku nowe molo.

Czytaj więcej...

041800502

Fabryka zapałek w Sianowie na Pomorzu Zachodnim to najstarsza w Polsce. Jej historia jest długa, bo  fabryka powstała w 1845 roku, a jej założyciel August Kolbe, urodził się w sąsiednim mieście Rügenwalde (Darłowo) i był przedsiębiorczym młodym sprzedawcą. W 1851 roku wżenił się w starą kupiecką rodzinę Eschenbach. Jego teść Emmanuel Wilhelm Eschenbach został później współudziałowcem przedsiębiorstwa. August Kolbe był w Sianowie bardzo poważany. Na wiele sposobów podwyższał socjalne i komunalne warunki w mieście. Dla stałego personelu budował mieszkania, dzienny dom pobytu, opiekował się dziećmi pracownic w czasie ich pracy, swoim pracownikom wybudował dom kąpielowy. Dnia 23 lutego 1900 roku August Kolbe zmarł, nie mając dzieci. Firmę przejął jego szwagier Gustaw Eschenbach.

Czytaj więcej...

Anna de Croy Bytw Zamek Krzyacki 16.09.2014 143

Ostatnią księżną, a do tego wdową, panującą na słupskim zamku była Anna z rodu Gryfitów, księżna Croy i Arschott, markiza Hawre, hrabina Fontenoy i Bayon, pani Dompmart i Vinstigen. Rządziła w Słupsku przez trzydzieści pięć lat. Anna – jedenaste (!) i ostatnie dziecko księcia Bogusława XIII i księżnej Klary brunszwickiej – urodziła się w 1590 roku w Bardzie Pomorskim.  Księżniczka wychowywała się w Bardzie i Szczecinie, początkowo pod opieką matki. Którą wcześnie utraciła, bo księżna zmarła8 lat po przyjściu księżnej na świat. Ojciec Bogusław XIII po dwóch latach żałoby ożenił się powtórnie. Ponieważ macocha nie chciała się zajmować wychowaniem małej księżniczki, zajęła się nią ciotka, która zadbała o staranne wykształcenie i wychowanie Anny w duchu surowych zasad luteranizmu. 

Czytaj więcej...

Andrzejj1Rozmowa z Andrzejem Pileckim, synem rotmistrza Witolda Pileckiego.

- Panie Andrzeju, ile lat mieliście z siostrą, gdy stracono waszego ojca?

- Ja miałem 16 lat, moja siostra Zofia -15.

- Więc zapewne dobrze pamięta Pan rotmistrza. Jakim człowiekiem był Witold Pilecki?

- Ojciec był człowiekiem niezwykłym, troskliwym. Był wymagający, wpajał w nas te cechy charakteru, które były niezbędne do przyszłego , godnego życia: obowiązkowość, honor, prawdomówność, szacunek dla człowieka i jego pracy.Jednocześnie przez cały okres jego życia i już po śmierci, ci którzy znali go osobiście, zetknęli się z nim, mówili o nim w samych superlatywach i z szacunkiem.

- A nie odczuwaliście jako rodzina braku ojca, spotkań z nim? Było przecież Auschwitz,udział w konspiracji. Po II wojnie rotmistrz nadal przebywał w Warszawie, a spotkania z Panią Marią i wami były sporadyczne.

- Oczywiście, tęskniliśmy za nim, ale czasy były wyjątkowe i trudne . Z niecierpliwością czekaliśmy na te nieregularne spotkania z ojcem. Natomiast mama widywała go co 2 tygodnie, zawsze jak była w Warszawie.

Czytaj więcej...

ChoszcznoFoto02

200 rekonstruktorów z Polski, Niemiec i Czech wzięło udział w widowisku historycznym upamiętniającym 71 rocznicę zakończenia walk o Choszczno. 20 lutego w Parku Stanisława Moniuszki stoczono wielką bitwę Volkssturmu. Do tego, że obchody związane z wydarzeniami, które sprawiły, że dawne Arnswalde stało się polskim Choszcznem mają widowiskowy charakter, samorząd tego miasta zdążył już przyzwyczaić zarówno mieszkańców, jak i gości. Nie inaczej było w tym roku; 20 lutego, w Parku Stanisława Moniuszki zorganizowano inscenizację historyczną, zatytułowaną: „Kierunek: Choszczno 71. Bitwa Volkssturmu”.

Czytaj więcej...

Dodaj Temat

 baner balticinfo ogród bisss

 

upiotra1ab

 

ekosunreklama1ab

 

 

PRAXISreklamalogo

 reklama.e.warzynska

 

reklamamchecinski1

 

 

polanareklama1 2

 

 

 

 

e.sztorc.banner

 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u