starejamno,wczasydawniej,historiajamna,starefotografieGłupi jak wczasowicz-to powiedzenie utarło się w pierwszej połowie XIX w. Kontakty z urlopowiczami wpłynęły znacząco na mentalność ludności nadmorskich miejscowości. ”Pomorzanie mają zdrowe płuca, bo na ich terenie nie ma przemysłu” i… zaczęło się. Niemcy z Południa Rzeszy odkryli i zachwycili się Bałtykiem i jego plażami. Zapanowała moda „jeżdżenia do wód”. Zainteresowanie przyjezdnych gości było całkiem innymi walorami pobytu nad Bałtykiem, niż to było w zwyczaju tubylców. Ci drudzy uznali wczasowiczów za odmieńców i ludzi nierozsądnych. No bo jak inaczej, skoro gość wchodzi do wody i to bardzo zimnej, wydaje niepotrzebnie pieniądze i wbrew zdrowemu rozsądkowi i przeciw zdrowiu leży godzinami w prażącym słońcu. Poza tym ci przyjezdni za dużo rozmawiają i stawiają za dużo pytań nie mających sensu – ich rozmowy były nielogiczne i niejasne. Np. jak może być coś „ strasznie interesujące” lub „szalenie piękne”?

Czytaj więcej...

ryszardwieczorek,obozwcolditzW niemieckim mieście Colditz mieści się zamek o tej samej nazwie, który zasłynął w historii jako OFLAG 4C - międzynarodowy obóz karny dla jeńców wojennych. Tam przewieziono między innymi generała Bora-Komorowskiego. Polakiem, który dostarczał potajemnie żywność jeńcom był Ryszard Wieczorek, mieszkaniec Koszalina, z którym rozmawiam.

- Jak Pan trafił do Colditz?
- Do Colditz trafiłem w 1942 roku z mamą. Ojciec znalazł się w Colditz po łapance w Łodzi. Niemcy akurat prowadzili werbunek do pracy dla bauerów i ojciec się zgłosił, następnie nas ściągnął. Mama pracowała w fabryce porcelany, ojciec w fabryce szamotu. Ja zostałem w domu, miałem wówczas 8 lat. Najpierw mieszkaliśmy w baraku z innymi Polakami, których było sporo, potem przydzielono nas do opieki nad jedną Niemką.

Czytaj więcej...

starybrowarwkarlinie,karlinohistoria,ciekawostkikarlinoSpróbujemy przybliżyć czytelnikom, historię browarnictwa w Karlinie. Niektóre wiadomości na ten temat można znaleźć w Kronice Reinholda Wediga, który to na podstawie starych dokumentów opisał początki karlińskiego browarnictwa. Tak więc pierwsze potwierdzone informacje sięgają 1 Maja 1594 roku, kiedy to Książe Kazimierz IX - Biskup Kamieński, potwierdził cechowi browarników nadane statuty. Dzięki temu, że ważenie piwa podlegało nadzorowi państwa, wiemy np. że w XVIII wieku mieszkało w Karlinie 15 “wytwórców” tego trunku. Nie wszyscy jednak postępowali uczciwie i rozcieńczanie piwa jak i wina było wówczas na porządku dziennym.

Czytaj więcej...

koszalinw1945rokuWkraczająca na ziemie polskie w 1944 i 1945r. Armia Czerwona dopuszczała się kradzieży i rozbojów. Mimo że formalnie Rosjanie wkraczali jako wyzwoliciele przekazujący władzę nowo powstałym władzom polskim ( PKWN) , to tak naprawdę administracja i życie codzienne podlegało radzieckim komendantom wojennym. Podobnie polskie służby mundurowe podlegały radzieckim doradcom, którzy mieli ostatnie słowo. Najgorzej pod względem bezprawia sytuacja wyglądała na Śląsku, oraz na Pomorzu Zachodnim, przyłączonym do Polski na mocy ustaleń jałtańskich i późniejszych umów. O wkraczaniu Armii Czerwonej na Pomorze Zachodnie w 1945 r. i o towarzyszących temu rozbojach, popełnianych na ludności cywilnej rozmawiam z Krzysztofem Bukowskim, prokuratorem Delegatury IPN w Koszalinie.

- Panie prokuratorze, co dziś wiemy o wydarzeniach towarzyszących wkraczaniu Armii Czerwonej na tereny Pomorza Zachodniego w 1945r.?

- Z przeprowadzonych przeze mnie śledztw dotyczących konkretnych zdarzeń, wynika że materiałów nie ma aż tak dużo, chociaż historycy w wielu opracowaniach poruszają temat żołnierzy Armii Czerwonej. Głównie opieramy się na zeznaniach świadków, osób trzecich, wspomnieniach, adnotacjach z początków tworzenia się administracji polskiej.

Czytaj więcej...

Pomnik króla Fryderyka Wilhelma I, choć nie stoi już na koszalińskim rynku, od wielu lat budzi niezmienne emocje wśród lokalnych historyków i poszukiwaczy skarbów, gdyż monument zniknął przed wkroczeniem wojsk sowieckich do Koszalina. Pomnik stanął na ówczesnym Rynku Staromiejskim w 1724 roku. Pomnik został ufundowany przez mieszkańców Koszalina w podziękowaniu królowi Wilhelmowi I za okazaną pomoc w odbudowie miasta po pożarze w 1718 roku. ( W mieście wybuchł wielki pożar na ulicy Rolnej w czasie warzenia piwa. Spłonęła wówczas większość zabudowy miejskiej także ratusz i zamek z kościołem zamkowym, zniszczone zostały kamienice wokół rynku.

Od razu przystąpiono do odbudowy miasta, a patronował jej król Fryderyk Wilhelm I udzielając Koszalinowi pożyczki z państwowej kasy w wysokości 10 000 talarów. Sam także przekazał znaczącą kwotę 4 000 talarów.

Czytaj więcej...

Pomnik króla Fryderyka Wilhelma I, choć nie stoi już na koszalińskim rynku, od wielu lat budzi niezmienne emocje wśród lokalnych historyków i poszukiwaczy skarbów, gdyż monument zniknął przed wkroczeniem wojsk sowieckich do Koszalina. Pomnik stanął na ówczesnym Rynku Staromiejskim w 1724 roku. Pomnik został ufundowany przez mieszkańców Koszalina w podziękowaniu królowi Wilhelmowi I za okazaną pomoc w odbudowie miasta po pożarze w 1718 roku. ( W mieście wybuchł wielki pożar na ulicy Rolnej w czasie warzenia piwa. Spłonęła wówczas większość zabudowy miejskiej także ratusz i zamek z kościołem zamkowym, zniszczone zostały kamienice wokół rynku.

Od razu przystąpiono do odbudowy miasta, a patronował jej król Fryderyk Wilhelm I udzielając Koszalinowi pożyczki z państwowej kasy w wysokości 10 000 talarów. Sam także przekazał znaczącą kwotę 4 000 talarów.

Czytaj więcej...

Bramy miejskie są istotnym elementem krajobrazu miejskiego w wielu miejscowosciach Pomorza.  Brama miejska obok baszt i czatowni stanowiła system obronny miasta. Bramy miejskie stanowiły punkt kontrolny u wjazdu do miasta otoczonego murami. Bramy umożliwiały przejazd pojazdów, towarów i zwierząt. Oto historia powstania kilku bram miejskich.

Darłowo. Brama Wysoka
XIV wieczna brama, zwana też Bramą Kamienną lub Murowaną. Jedyna z trzech bram, która ocalała do dziś. Wraz z pozostałymi bramami i z 1500 m murem stanowiła obwarowania miejskie. Budowla czterokondygnacyjna, zwieńczona czterospadowym, namiotowym dachem krytym dachówką.

 

Czytaj więcej...

W „Makbecie” Szekspira jest moment, gdy główny bohater sztuki, wraz ze swym kompanem , spotyka na wrzosowisku trzy wiedźmy. Przepowiadają mu, że zostanie królem. Lecz nie wskazują w jaki sposób, Makbet bierze więc sprawy w swoje ręce, mordując swego władcę i zasiadając na tronie. Czy gdyby nadal był wiernym i lojalnym lennikiem, zająłby miejsce swego pana? Wielcy wodzowie i władcy świata starożytnego chcieli mieć pewność że ich decyzje są słuszne, poparte wolą bogów, lub gdy nie wiedzą jak postępować, z pomocą przyjdzie im wyrocznia. Miał to być swoisty łącznik ze światem duchów, bogów. Magowie i wróżbici znali przyszłość i umieli wskazać drogę , lub zesłać karę.

Czytaj więcej...

„Der PGR Arbeier” był periodykiem wydawanym w latach 1954-1956 przez Komitet Wojewódzki w Koszalinie.

 

Miał zasięg wojewódzki, wydawany był w różnej częstotliwości w nakładzie 5000egz. Kierowany był do mniejszości niemieckiej, pracującej w PGR ach. Zawierał informacje z kraju, Niemiec, prezentował osiągnięcia i załogi poszczególnych PGRów. Było to pismo propagandowe, zajmujące się kulturą i informacją. Na fotografiach oprócz Bieruta można było zobaczyć uśmiechnięte twarze niemieckich przodowników i przodowniczek pracy PGR.

 

Tomasz Wojciechowski

 

  • Arbeirer.jpgArbeirer.jpg

W dniu 14 października 1806r. w dwóch krwawych bitwach wojska Napoleona zadały druzgocący cios Prusakom. W Prusach zapanowała panika. Miasta poddawały się jedno po drugim. Napoleon podporządkowywał sobie administrację pruską.W dniu 29 października 1806r. wojska napoleońskie dotarły do Szczecina. Nie poddał się jedynie Kołobrzeg. W listopadzie poddały się Poznań i Warszawa. Kolejne działania Jego Wojsk toczyły się w Prusach Wschodnich. W czasie zajmowania Wielkopolski wystosował On odezwę do Polaków o tworzenie Wojska Polskiego. Apel padł na podatny grunt - Polacy uwierzyli Cesarzowi Napoleonowi. W Poznaniu, Kaliszu i Warszawie utworzono po jednej Legii czyli Dywizji. Dowództwo Legii Poznańskiej objął Gen. Jan Henryk Dąbrowski; Legii Warszawskiej - Książę Józef Poniatowski , dowództwo Legii Kaliskiej zmieniało się. Wojsko Polskie skierowane zostało do walk na Pomorzu Gdańskim.

Czytaj więcej...

Stalag Luft IV Gross Tychow – to niemiecki obóz jeniecki dla zestrzelonych lotników alianckich, założony w kwietniu 1944, w Okręgu Militarnym II, w lesie 2,5 km na wschód-północny wschód od Podborska, 1 km na południowy wschód od Modrolasu, 5,5 km na zachód-północny zachód od Tychowa, 1 km na północ od drogi wojewódzkiej nr 169.

Obóz jeniecki powstał w Żaganiu, w kwietniu 1944, po kilku tygodniach został przeniesiony do Tychowa (niem. Groß Tychow). Prawdopodobnie do końca był zależny od obozu w Żaganiu.

Czytaj więcej...

Dodaj Temat

 

calidozaworarka

 

ekosunreklama1a

 

PRAXISreklamalogo

 

polanareklama1 2

 

toplaserbaner

 

 

edu4urodoa 

reklamamchecinski1

 

szkola karlino plakat

   

lechbudIIetap

 

 

balticinfopl



 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u