z1Często mówi się, że zniszczono dobry system szkolnictwa zawodowego, bo wszyscy chcieli mieć wykształcenie średnie i wyższe. Jest to tylko częściowa prawda, bo były także inne przyczyny. Po pierwsze, wraz z upadkiem PRL-u upadło wiele zakładów produkcyjnych, a wraz z nimi wypracowane tam systemy kształcenia uczniów. Odpadła dobra kadra instruktorów praktycznej nauki zawodu, a w zamian, w nowych zakładach nie powstawał system kształcenia zawodowego. Ministerstwo Edukacji dopiero w 2012r. dało podstawy do kształcenia modułowego we wszystkich zawodach, a w grudniu 2015r została opublikowana ustawa o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji.

Po drugie, powstały nowe głównie małe i średnie firmy, a istniejące szkoły zawodowe nie dostosowały się do dynamicznie zmieniającej się gospodarki. W dniu dzisiejszym w oświacie najważniejsze są procedury systemu oświaty, takie jak: karta nauczyciela, konkursy, ścieżka zawodowa nauczycieli, opiniowanie, małe koszty, sprawozdawczość, a daleko, daleko za tym są dopiero rzeczywiste potrzeby ucznia i potrzeby rynku pracy.

Dyrektorami szkół zawodowych nie są z reguły specjaliści z praktyką w branży zawodowej w której kształci szkoła. Podczas konkursów na dyrektorów szkół brak jest w komisjach przedstawicieli pracodawców, ale przedstawiciele związków zawodowych są w nich obowiązkowo.
Po trzecie, szkoły zawodowe zostały przejęte przez samorządy, które nie były do tego przygotowane merytoryczne i finansowo. Skupiły się więc na najtańszym kształceniu, czyli ogólnym i w tym kierunku poszedł cały system kształcenia ponadgimnazjalnego. Obecnie ma się wrażenie, że samorządy tego nie rozumieją i nie mają koncepcji rozwiązania problemu szkolnictwa zawodowego.
Po czwarte, mamy niż demograficzny, dużo młodzieży wyjechało, a szkoły cierpią na brak uczniów. Młodzież odkłada ostateczną decyzję o wyborze zawodu, dlatego woli iść do liceum, a nie do szkoły zawodowej. Szkoła to mniejsze obowiązki niż praca zawodowa. Dlaczego więc nie przedłużyć sobie wieku młodzieńczego, a trudne decyzje życiowe odłożyć na później.

z2Bardzo ważnym problemem jest także, brak w gimnazjach dobrego i zintegrowanego systemu „doradztwa zawodowego”. Doradztwo zawodowe musi być prowadzone już od szkoły podstawowej, a zintensyfikowane od pierwszej klasy gimnazjum. Doradcami zawodowymi muszą być specjaliści - praktycy, którzy będą pracowali nie tylko z uczniami, ale i z rodzicami. Rodzice w swym postrzeganiu przyszłości dziecka dalecy są od brania pod uwagę jego predyspozycji zawodowych – w ich wyobrażeniach najlepiej gdyby ich dziecko było lekarzem lub prawnikiem.
Prawdą jest także to, że państwowy system oświaty wrogo traktuje niepubliczne szkolnictwo zawodowe i ustawiczne. Prywatne instytucje traktowane są jako konkurencja dla oświaty państwowej.

 

Dla przykładu: bardzo duże środki unijne przeznaczane są na rozwój szkół publicznych, a na rozwój prywatnych - znikome. Samorządy w pełni finansują publiczną szkołę zawodową, a podobna szkoła prywatna musi się utrzymać sama. Brak konkurencji na zdrowych i równoważnych zasadach prowadzi do uśpienia – i pozorowanego działania sektora publicznego. Najwięcej na tym straciło rzemiosło i zakłady doskonalenia zawodowego, które miały bardzo dobre systemy szkoleń i egzaminowania praktycznego, a traktowane są obecnie jako konkurencja dla sektora publicznego.
Mając stan obecny musimy sobie także odpowiedzieć na pytanie: czego pracodawcy oczekują od szkolnictwa zawodowego?
Pracodawca chce, aby przychodzący do firmy, absolwent, chciał pracować w zawodzie i rozumiał, że musi się kształcić całe życie, aby dobrze zarabiać i rozwijać się w swojej specjalności. Posiadane prze absolwenta umiejętności muszą być umiejętnościami praktycznymi, popartymi wiedzą teoretyczna, ściśle związaną z wykonywanymi zadaniami zawodowymi. Absolwent kończący daną specjalność powinien mieć uprawnienia, które są wymagane na danym stanowisku, itp. elektromonter – uprawnienia energetyczne, mechanik samochodowy – uprawnienia kierowcy kat. B, technik spedytor – certyfikat kompetencji zawodowych itp.


Co należy wiec zrobić, aby istniejący stan rzeczy poprawić? Oto kilka podpowiedzi:
1. Edukację zawodową należy rozpocząć już na etapie I klasy gimnazjum. Muszą być nią objęci uczniowie i rodzice. Cykl ostatecznego doradztwa zawodowego w klasie III gimnazjum powinien się zakończyć wykonaniem przez doradcę zawodowego Indywidualnego Planu Rozwoju Kariery. Nie zawsze te plany będą się pokrywały z rzeczywistością, ale uczeń zrozumie, że musi planować swoją karierę i musi te plany powiązać z swoimi predyspozycjami zawodowymi, zainteresowaniami, dotychczasowymi osiągnięciami w szkole oraz zapotrzebowaniem rynku pracy na określone zawody.
2. Doradcami zawodowymi powinny być osoby współpracujące z biznesem, mające doświadczenie zawodowe na rynku pracy, lub odbywające regularne praktyki w firmach komercyjnych, które specjalizują się w usługach HR i działaniach rozwojowych dla biznesu. Na etapie nauki w gimnazjum uczeń dopiero szuka swojego kierunku zawodowego i często może mieć mylne pojęcie o rzeczywistości danego zawodu.
3. Praktyczna nauka zawodu powinna na warsztatach szkolnych trwać maksymalnie przez rok. Dalsze dwa lata praktyki powinno odbywać się w firmie. W sumie obniży to koszty kształcenia i da lepsze efekty na koniec procesu edukacji. W tym przypadku pracodawca przyjmujący ucznia powinien mieć pokryte koszt szkolenia. Musi się także zmienić system egzaminu zawodowego CKE. Egzamin powinien być w zakładzie lub innej jednostce kształcenia ustawicznego i praktycznego. Nauczyciele uczący praktyki, czy też teorii nie mogą uczestniczyć w procesie egzaminowania zawodowego.
4. W technikach musi być zwiększona ilość godzin praktyki i powinna być przywrócona praktyczna praca dyplomowa.
5. Nauczycielami przedmiotów zawodowych muszą być bezwzględnie osoby z praktyką w zakładach produkcyjnych. Przy wyborze dyrektora szkoły zawodowej podstawowym kryterium powinna być praktyka w zakładach produkcyjnych danej branży. Wicedyrektorami natomiast powinny być wybierane osoby spełniające w pierwszej kolejności obecne kryteria nauczyciela ( przygotowanie pedagogiczne, studia w specjalności nauczanej).
6. Samorządy muszą starać się o dofinansowanie szkolnictwa zawodowego publicznego i niepublicznego. Dofinansowanie to powinno być rozszerzone o dotacje celowe na uruchomienie w zakładach praktycznej nauki zawodu. Powinny powstać regionalne systemy współpracy szkoły z zakładami, sterowane przez gminy. Nigdy uczeń po praktykach w warsztatach szkolnych nie będzie dobrym fachowcem, dlatego część środków rozwoju warsztatów szkolnych powinna być przeznaczona dla firm, czy też szkolnictwa niepublicznego?
7. Szkoły niepubliczne muszą być traktowane porównywalnie ze szkołami publicznymi
w zakresie wszelkiego rodzaju dotacji. Może w przyszłości okaże się, że szkolnictwo zawodowe niepubliczne będzie tańsze od publicznego.
8. W szkołach muszą powstać klasy wielozawodowe, ściśle związane z potrzebami pracodawców.

 

z3Szkolnictwo zawodowe jest bardzo drogie, ale niezbędne dla rozwoju regionu. Inwestycja w szkolnictwo zawodowe to inwestycja w przyszły rozwój regionu. Obecnie na rynku pracy brakuje specjalistów. To samorządy muszą przemyśleć jak zachęcić młodzież, aby nie wyjeżdżała za granicę. Twierdzenie urzędników, „niech pracodawcy więcej płacą to nie będą wyjeżdżali” jest błędnym spojrzeniem ludzi żyjących „z pensji”. Pracodawca musi wypracowywać zysk, aby zapłacić pracownikowi i pokryć koszty zakładowe. Przy dzisiejszych podatkach i obciążeniach ZUS jest to bardzo trudne, dlatego więc pracownicy na początku swej kariery zarabiają z reguły minimalną płacę krajową.
Jeżeli nie zmieni się obecny stan szkolnictwa zawodowego oraz nie powstanie system zachęcający młodzież do pozostania w naszym regionie, to za dwa lata firmy będą miały bardzo duże problemy z pozyskaniem fachowców.


Wniosek nasuwa się sam - musi na szczeblu samorządów powstać regionalny plan zapewnienia fachowych pracowników dla firm. Jeśli takowy nie powstanie i nie zostanie wdrożony, to będziemy mieli pięknie przygotowane strefy ekonomiczne, ale nie będzie w nich miał kto pracować!!!

 

Wiesław Kowalczyk

 


autor jest doradcą zawodowym, dyrektorem Zakładu Doskonalenia Zawodowego W Słupsku, Ośrodek Kształćenia Zawodowego w Koszalinie

Dodaj Temat

 baner balticinfo ogród bisss

 

upiotra1ab

 

ekosunreklama1ab

 

 

PRAXISreklamalogo

 

 

reklamamchecinski1

 e.sztorc.banner

 

 

 

 

 

 



 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u