Rzadko się zdarza, by pasje zawodowe przechodziły z pokolenia na pokolenie- z ojca na syna. Tak stało się w rodzinie koszalińskich lekarzy, gdzie dr nauk medycznych Tomasz Marszałek, znany chirurg, przekazał wiedzę i pasję do zawodu swojemu synowi Maciejowi. Małżonka doktora Tomasza Marszałka także jest lekarzem, specjalistą chorób skórnych. Wspólnie prowadzą od 1986 r Prywatne Gabinety Specjalistyczne, zajmujące się chirurgią ogólną, naczyniową oraz dermatologią.

 Wszystko zaczęło się w 1963 roku, gdy dr Tomasz Marszałek przyjechał do Koszalina wraz  z żoną, aby odbyć staż na chirurgii. Dostał się na staż w szpitalu wojewódzkim,  gdzie pracował blisko 50 lat, aż do przejścia na emeryturę.- Byłem asystentem, potem zastępcą ordynatora, następnie ordynatorem oddziału chirurgii ogólnej oraz naczyniowej- wymienia dr Marszałek.- Mam też specjalizację drugiego stopnia z chirurgii ogólnej i naczyniowej.

- Gdy przyjechaliśmy do Koszalina, trzy razy mieszkaliśmy na sublokatorce, dopiero po jakimś czasie dostaliśmy własny kąt. Była to mała kawalerka, w której na pierwszych imieninach męża zmieściło sie aż 16 osób. Warunki były spartańskie, ale zabawa przednia- wspomina dr Elżbieta Marszałek.

Początki samodzielnego życia w Koszalinie były trudne, toteż młode małżeństwo lekarzy dorabiało dyżurami w pogotowiu i szpitalu. - Pierwszy samochód, syrenka był kupiony za pożyczone pieniądze- dodaje dr Tomasz Marszałek- natomiast ten dom w którym teraz jesteśmy, postawiliśmy dopiero po 37 latach pracy. 

 Jak radzą sobie małżeństwa lekarzy?- Gdy obie połowy mają ten sam, lub zbliżony zawód, to zbliża. Mąż wybrał chirurgię, ja chciałam iść na pediatrię, w końcu zostałam specjalistą chorób skórnych. Byłam wieloletnim ordynatorem w koszalińskim szpitalu i  musiałam godzić pracę zawodową z prowadzeniem domu.Jesteśmy już razem ponad 50 lat, dla nas radością było wszystko: kupienie dywanu, zastawy stołowej. - mówi żona dr Marszałka.

Dr Tomasz Marszałek wybrał chirurgię, bo jak stwierdził był to zawód ciekawy, nobilitujący i wymagający wielkiej wprawy. - Chirurg nie może opierać się tylko na nowoczesnych urządzeniach, choć technika w chirurgii poszła ogromnie do przodu. Dobry specjalista dba o sprawność manualną i wiedzę teoretyczną.- wymienia doktor- Ale dziś medycyna stała się towarem , niestety obowiązuje nie etyka lekarska, lecz kupiecka.

Niewątpliwie praca chirurga należy do ciekawych, o czym mogę się przekonać, pytając o niezwykłe przypadki zabiegów operacyjnych. Na stole operacyjnym doktora Marszałka lądowali więc więźniowie po połknieciu łyżki lub gwoździa. -Zdarzył się też mężczyzna w wieku 80 lat z tętniakiem  aorty. -Mężczyzna  przyjechał z USA do Koszalina i podczas pobytu   tętniak mu pękł. - wyjaśnia dr  Tomasz Marszałek- W Stanach  nie chcieli się podjąć zabiegu operacyjnego ze względu na wiek pacjenta, mi natomiast operacja się udała, chociaż była bardzo trudna.

Syn państwa Marszałków, Maciej, skończył medycynę i pracuje w koszalińskim szpitalu jako specjalista chirurg ogólny i naczyniowy. Jak sam wspomina, dorastał w  atmosferze medycyny, środowisku lekarzy.- Chirurgia dla mnie najciekawsza dziedzina medycyny- mówi.- Czy mój ośmioletni syn pójdzie w ślady ojca i dziadka? Czas pokaże.

 

Dodaj Temat

 reklama balticbd

calidozaworarka

 

ARKA zyczeniabn2017toplaserkoszalinlogo1

baneredu4you1

reklamamchecinski1                                                

teproogłoszenieopracebalticinfo1

lechbudIIetap

logo.rgb

e.sztorc.banner

inwestbohwawy

 

vertaxofertareklama1

banerekfotowoltaika210x240px3

 assetlogolarge

 

balticinfopl


logonieruchomosci ew1

logopraxis

pamprofil

 

4mobile

banerbogurscy
 banerek1
logo just
 
MAPA STRON I II
stat4u