adamrubikzalewski1

"Rubika" (na zdjęciu w środku) wspiera m.in. sianowska firma ARKA

Rozmowa z Adamem "Rubikiem" Zalewskim.

- Mimo bardzo młodego wieku stanąłeś jako zwycięzca na podium Drift Masters Grand Prix sezonu 2017. Jak wspominasz bój o pierwsze miejsce? Było ciężko?
- Praktycznie do końca ostatniej rundy trwała walka o miejsca na podium. Na finałową rundę jechałem jako pretendent do tytułu, ale najmniejsze potknięcie, takie jak chociażby awaria samochodu, mogła mnie zepchnąć z najwyższego stopnia podium, tak więc łatwo nie było.
- Jakie masz plany na dalszą przyszłość? Nadal wiążesz swoją przyszłość z torem?
- Obecnie już rozpocząłem przygotowania do przyszłorocznego sezonu. Mam nadzieję, że jeszcze wystartuję w jakiejś jesiennej rundzie, ale to już raczej jako trening, czy przetestowanie nowej sekwencyjnej skrzyni, którą obecnie montujemy do mojej BMW.

rubikdrift1W przyszłym sezonie planuję wystartować w seriach driftingowych, w tym w najważniejszej w Europie, mistrzowskiej serii Drift Masters GP w której będę bronił tytułu mistrza. Moim celem jest związanie się z motosportem na stałe. Marzy mi się podpisanie długoletniego kontraktu z jakimś dużym koncernem. Kontrakt taki gwarantowalby mi spokój i pozowlił na całkowite skoncenrowanie się nad rozwojem.
- Drifting i wyścigi samochodowe to z pewnoscią drogi sport. Podobno jednorazowo zużywasz aż 5 kompletów opon? Czy wyścigi przynoszą jakieś wymierne korzyści finansowe?
- Fajnie by było, gdybym zużywał tylko 5 kompletów. Tu Cię zaskoczę, tylko podczas jednej rundy zużywam 30 do 40 sztuk nowych opon (śmiech). Jeśli chodzi finansowanie moich startów, to różnie to wygląda. Część pokrywa wsparcie od sponsorów, część dokładamy my, czyli moja rodzina. Tak, drifting jak i inne motosporty na poziomie mistrzowskim zaczynają przynosić korzyści finansowe i są dla mnie ogromnym wsparciem, zarówno w startach, jak i dla moich prywatnych potrzeb.

rubikdrift2- Jak wyglądają Twoje treningi? Tata Cię mocno wspiera?
- Niestety, do tej pory nie miałem na tyle szczęścia, by zapewnić sobie wsparcie na 100% moich potrzeb, dlatego też w ciągu ostatnich 3-4 lat zrobiłem maksymalnie 2-3 treningi. Jedyną szansą na jazdę i polepszanie swoich umiejętności mam podczas zawodów. Tata jest dla mnie ogromnym wsparciem i właściwie to gdzie dzisiaj jestem, zawdzięczam jego ogromnej pomocy i determinacji. Nie wymaga ode mnie niczego, chce żebym reazliował i rozwijał swoje zamiłowania i wspólnie z mamą całkowicie w tym celu przestawili swoje życie.
- Co czujesz siedząc w aucie? Co daje Ci drifting?
- Drifting jest dla mnie wszytkim. Siadając do auta, zamykam się z własnymi myślami, jestem tylko ja i mój samochód. Gdy w kilka sekund rozpędzam swoje auto do prędkości 160-170 km/h by z taką prędkością zainicjować poślizg, nie specjalnie mam czas na przemyślenia, dlatego wszystko co mam zrobić podczas przejazdu, muszę poukładać sobie w głowie wcześniej, na chwilę przed startem.

rubikdrift3- Wspiera Cię sianowska firma Arka. Jak oceniasz tą współpracę?
- Powiem jednym słowem: fantastycznie. Z firmą Arka zawiązany jestem od 2013 roku, czyli od czasu gdy miałem 13 lat. Już wtedy właściciele Arki uwierzyli we mnie i w moje umiejętności, wyciągając pomocną dłoń. Jest mi ogromnie miło, bo prócz wsparcia finansowego, mam w nich również ogromnych przyjaciół, którzy oglądają na żywo na kanale nSport moje starty, śledzą moje strony społecznościowe facebook, instagram czy kanał youtube ale też piszą do mnie smsy po każdych przejazdach, nie zależnie czy są zwycięzkie czy przegrane.
- W życiu jesteś osobą poukładaną, zdecydowaną czy też wolisz driftować poza torem?
- Stanowczo jeśli drift, to tylko na torze. Jestem przeciwny wygłupom na ulicach i zbędnemu popisywaniu się w miejscach do tego nie przystosowanych. Czy jestem poukładany? Hmm o to należy zapytać na przykład moich rodziców. Myślę, że w pewnych fragmentach życia tak, a w niektórych pozwalam sobie na luźną interpretację (śmiech).
- Dla racera najważniejsze to...?
- Myślę, że jazda, jazda i jeszcze raz jazda. Nie ma dla mnie obenie niczego ważniejszego, niczego przyjemniejszego ani niczego co w całości pochałaniałoby mnie tak, jak dzieje się to w przypadku driftu czy wyścigów.


Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

 

Dodaj Temat

 reklama balticbd

calidozaworarka

 

reklamamchecinski1

 

lechbudIIetap

 

inwestbohwawy

 

vertaxofertareklama1

banerekfotowoltaika210x240px3

 assetlogolarge

 

balticinfopl

 

dermalogicalogo1


logonieruchomosci ew1

logopraxis

pamprofil

 

4mobile

banerbogurscy
 banerek1
logo just
 
MAPA STRON I II
stat4u