53470902 284120432485183 2830223301618434048 nŚwiat jest cywilizacją mężczyzn. Stwierdzenie to ma swoje odzwierciedlenie w historii, która dla nas – kobiet, okazała się być długą i żmudną drogą do wywalczenia swoich praw. Miano gorszej i słabszej płci współgrało ze słowem kobieta przez setki (może nawet tysiące?) lat. Dopiero XX w. przyniósł ze sobą przełom, jakim okazało się pozyskanie praw wyborczych, osobistego statusu prawnego, czy zdolności zarządzania majątkiem. Droga ta bynajmniej nie była usłana różami. Potrzeba było licznych protestów, manifestacji czy nawet posunięć do szantażu, żeby dziś kobieta stanąć mogła na równi z mężczyzną. Można więc powiedzieć, że jesteśmy pełnoprawną częścią społeczeństwa. Skoro tak jest, na drodze naszej realizacji nie powinny stawać większe komplikacje. Tak niestety jest, dlaczego? Z przykrością stwierdzam, że to właśnie my – kobiety, potrafimy być dla innych kobiet tym, co usilnie ciągnie je na dno, kiedy już uda im się od niego odbić. Wzajemną zawiścią psujemy to, co przez cały ten czas udało się osiągnąć.

Miasto daje człowiekowi perspektywy, których nie jest w stanie zapewnić mu wieś i ku temu nigdy nie było wątpliwości. Betonowa dżungla jest tym, co pozwala nam w pełni rozwinąć skrzydła i przede wszystkim – dla każdego stoi otworem. Małe społeczeństwo powinno scalać, tworzyć wspólnotę. Żyć w zgodzie i wspólnie dążyć do rozwoju. Rzecz w tym, że w trakcie swojej wieloletniej pracy zauważyłam, jak bardzo rzeczywistość potrafi odbiegać od założeń.

53345320 1981108582185077 7208620328753299456 nDo realizacji człowiek dąży samodzielnie – nic bardziej mylnego. W pracy z ludźmi, to właśnie oni odgrywają najważniejszą rolę w każdym jej aspekcie. Śmiało mogę powiedzieć, że przyszło mi współpracować z osobami o wielkim zaangażowaniu, które warto docenić tym bardziej, że ich praca nie była wykonywana z myślą o sobie. Będąc instruktorem świetlicy wiejskiej, człowiek skupia się przede wszystkim na swoich wychowankach. To z myślą o nich realizujemy kolejne projekty, zadania, a także podejmujemy się wyzwań, pozwalających na pozyskanie środków, z których nasi podopieczni mogą czerpać później korzyści. W wiejskiej społeczności jest to o tyle ważne, że dzieci uczęszczające do naszej placówki często są dziećmi pochodzącymi z rodzin dysfunkcyjnych czy mało zamożnych. Na pewne rozrywki nie są w stanie sobie pozwolić, dlatego umożliwianie im tego przynosi tak dużo satysfakcji. Satysfakcji, którą to właśnie wiejska społeczność potrafi człowiekowi odebrać.
Niejednokrotnie przyszło mi się spotkać z niepochlebnymi komentarzami. Paradoksalnie, im więcej pracy człowiek wkłada w pomoc miejscowemu społeczeństwu, tym bardziej społeczeństwo potrafi go piętnować. Może jest to wina niepoprawnych priorytetów – w końcu często na pierwszym miejscu stawiany jest alkohol, który przyćmiewa wszystko inne – a może jest to kwestia zwykłej zawiści? Niezależnie od odpowiedzi, niebywale przykry jest fakt, że ludzie potrafią wytknąć człowiekowi chęć pomocy innym. Naturalnym odruchem dla rodzica powinna być radość płynąca z faktu, że jego dziecko może czerpać przyjemność z darmowych wyjazdów, warsztatów czy choćby zajęć teatralnych prowadzonych przez naszą grupę. Doświadczenie nauczyło mnie jednak tego, że z pewnymi osobami niestety nie da się dogadać, nie mówiąc nawet o chęci współpracy.


Praca na świetlicy wiejskiej nie jest jedynym sposobem, w który kobieta może realizować się w wiejskim społeczeństwie. Coraz częściej to właśnie panie sprawują piecze na stanowiskach radnych, sołtysów, a także wchodzą w skład rady sołeckiej. To właśnie we współpracy z takimi osobami udało nam się zrealizować liczne projekty. Większość kobiet pełniących takie funkcje w naszej gminie rzeczywiście przysłużyła się społeczeństwu, jednak i od tej reguły istnieją wyjątki. Przykrym jest fakt, że pomimo tak ważnej funkcji i możliwości, które jej pełnienie daje kobiecie, część nadal decyduje się na działanie tylko i wyłącznie we własnym interesie, często zamiast pomagać – szkodząc.


Pozostaje więc postawić sobie kilka pytań: skoro realizacja związana jest z satysfakcją, czy można realizować się, kiedy ta jest przygaszana? Dlaczego tak trudno jest docenić cudzą pracę, zamiast tego piętnując ją własną zawiścią? I czy warto robić coś dla innych, skoro można się przy tym spotkać z ludzką niechęcią? Na ostatnie pytanie mogę odpowiedzieć – warto.

 

Monika Zielińska

Komentarze   

Target
0 #6 Target 2019-03-08 14:08
A tak wogóle to gratulacje Pani Moniko za świetny tekst... Widzę że wiele osób polubił i udostępniło to znaczy, że trafiła Pani w sedno swoim artykułem... Życzę Pani, aby dalej się Pani spełniała zawodowo i nie zwracała uwagi na ludzi, którzy nie potrafią tego docenić, bo nie mam wątpliwości, że są ludzie, którzy doceniają Pani pomoc tym dzieciom...
Cytować
Target
0 #5 Target 2019-03-08 13:35
Sonia 12 potrafię czytać ze zrozumieniem... A tobie radzę zajrzeć do słownika i poczytać definicje dysfunkcji czy patologii. A i jak już masz internet to sprawdź jak się klasyfikuje u nas w Polsce ludzi zamożnych i bogatych... Bo zarabiając np. 5 tys. miesięcznie nie należysz nawet do klasy średniej... Więc stwierdzenie, że dzieci pochodzą z mniej zamożnych rodzin nikt tu nie wytyka ludziom biedy... Jak chcesz być mądra to radzę najpierw poczytać a później dyskutować...
Cytować
sonia12
0 #4 sonia12 2019-03-07 21:49
Target czytanie tekstu nie zaszkodzi ,, W wiejskiej społeczności jest to o tyle ważne, że dzieci uczęszczające do naszej placówki często są dziećmi pochodzącymi z rodzin dysfunkcyjnych czy mało zamożnych.,, naucz się czytać . To 8-ma linijka tekstu pod zdjęciem jak byś nie widział (widziała) hahahaha..
Cytować
Target
0 #3 Target 2019-03-07 12:37
Sonia 12 w dobie internetu to mi żal, że takie osoby jak ty mają dostęp do internetu. Tu nie ma wytykania ludziom biedy czy alkoholizmu, tylko zwrócenie uwagi, że dalej istenią takie problemy. Ale jak to mówią uderz w stół a nożyczki się odezwą... Hahaha
Cytować
sonia12
0 #2 sonia12 2019-03-07 11:21
Wstydziła bym sie pisac tak o ludziach ze swojej miejscowości ,wytykanie ludziom biedy czy dysfunkcji , alkocholu w dobie internetu gdzie każdy znajdzie tą miejscowość , współczuje waszym mieszkańcom a przede wszystkim dzieciom ,
Cytować
wicher73
0 #1 wicher73 2019-03-05 23:21
pamiętaj Monisia ,wybacz że tak się do ciebie zwracam ... ale nikt i nic nie jest w stanie co kolwie k tobie zasugerować ..tym bardziej przygasić ,,,...Ciebie ,,,NIGDY ,,..pozdrowienia............
Cytować

Dodaj Temat

 baner balticinfo ogród bisss

 

upiotra1ab

 

ekosunreklama1ab

 

 

PRAXISreklamalogo

 

 

reklamamchecinski1

 e.sztorc.banner

 

 

 

 

 

 



 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u