1komuniaswMaj jest miesiącem, w którym często odbywają się uroczystości Pierwszej Komunii Świętej. Dla wielu dzieci jest to bardzo ważne wydarzenie, do którego przygotowują się przez długi okres czasu. Zgodnie z tradycją spora część rodziców decyduje się na zorganizowanie  z tej okazji przyjęcia dla gości. Pierwszym punktem imprezy jest z reguły składanie życzeń i wręczanie dziecku prezentów.  Moda na komunijne podarunki zmienia się z roku na rok. Kiedyś były zegarki,  potem rowery, komputery, tablety i quady. Dzisiaj są nawet zagraniczne wycieczki. Od lat popularne jest także przekazywanie gotówki. Na wielu internetowych forach można znaleźć porady opisujące, jak kosztowne prezenty powinno się dawać dzieciom z okazji I Komunii.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, o jakie kryteria opierają się osoby udzielające tych rad, ale jedno jest pewne. W uroczystości przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej najważniejszy powinien być sakrament, a nie prezenty.
Prezenty powinny być traktowane jedynie jako miły dodatek, który sprawia, że dziecko jeszcze bardziej odczuwa wyjątkowość dnia uroczystości. Oczywiście dzieci mają do tego indywidualne podejście, które jest kształtowane nie tylko w czasie przygotowań do sakramentu, ale tak naprawdę przez całe ich życie.  Są dzieci, które mają już praktycznie wszystko i mało który prezent zrobi na nich wrażenie. Są również takie, które ucieszą się z każdego podarunku.  


Jeśli wybieramy się na komunię to nie kierujmy się tym, co dać dziecku żeby dobrze wypaść przed rodziną, ale tym czego ono może naprawdę potrzebować. Kierujmy się również własnymi odczuciami. Jeżeli uważamy, że komunijny prezent powinien być skromny to kupmy taki, który będzie podkreślał charakter uroczystości. Wiele dzieci rozumie, że w tym dniu otrzyma nieco inne podarunki niż np. z okazji urodzin, kiedy prezenty są świeckie. Po prostu podarujmy dziecku to, co uważamy za słuszne. Nie dajmy się  zwieść opinii, że kosztowność prezentów powinna być adekwatna do stopnia spokrewnienia z dzieckiem. To bardzo ogranicza wolność wyboru, a pamiętajmy, że to my decydujemy.
W okresie komunijnym dzieci najczęściej normalnie uczęszczają do szkoły. Wielu pedagogów zauważa, że  mniej więcej na tydzień przed uroczystością zaczynają się spekulacje i przepychanki między dziećmi dotyczące tego, gdzie kto będzie miał komunię oraz jakich spodziewa się prezentów. Po samej  uroczystości niektóre dzieci czują się gorsze od innych, gdy dowiadują się, że np. kolega dostał droższy prezent i zebrał więcej pieniędzy. To pokazuje, że ważne zadanie stoi nie tylko przed osobami bezpośrednio przygotowującymi dzieci do przyjęcia sakramentu, ale przede wszystkim przed rodzicami.


W wirze przygotowań do zorganizowania imprezy dobrze byłoby znaleźć czas na rozmowę z dzieckiem i wytłumaczenie mu tego, że prezenty które otrzyma nie są tak naprawdę ważne. Oczywiście to czy taka rozmowa zostanie przeprowadzona zależy również od poglądów samych rodziców i tego, czy zauważają problem.


Dzisiaj jesteśmy społeczeństwem konsumpcyjnym, które często postrzega jakość swojego życia, przez pryzmat przedmiotów które posiada. Dzieci bardzo szybko się uczą. Nie tylko w szkole, ale również w  domu, w którym obserwują przecież dorosłych. Dlaczego więc dziwimy się, że w wielu przypadkach dziecko bardziej czeka na prezenty, niż na samo przyjęcie Pierwszej Komunii Świętej? Zacznijmy od siebie. Doceniajmy to co mamy i pamiętajmy, że przedmioty materialne są  tak naprawdę warte mniej, niż nam się wydaje.
Malwina Szul

Dodaj Temat

 baner balticinfo ogród bisss

 

upiotra1ab

 

ekosunreklama1ab

 

 

PRAXISreklamalogo

 

 

reklamamchecinski1

 

 

polanareklama1 2

 

 

 

 



 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u