75594519 798898830570782 6182237631657541632 nBodek Macal, fotograf związany ze Szczecińskim Towarzystwem Fotograficznym opowiada nam o swojej zyciowej pasji.

- Czemu akurat fotografia, a nie sport, czy jakieś inne hobby?
- Ponieważ daje możliwość pokazania świata w sposób, w jaki chciałbym by był postrzegany. Bo pozwala na sporą dawkę kreacji i interpretacji. Daje też możliwość spotkania na swej drodze wielu bardzo interesujących osób. Każda sesja czy plener jest dla mnie okazją do spotkania z drugim człowiekiem, do poznania go, rozmowy.
- Czy fotografem może zostać każdy? Liczy się bardziej talent, czy jakość sprzętu?
- W dzisiejszych czasach, każdy posiadacz smartfona jest fotografem. Dostępność sprzętu (telefony w kieszeniach) i mediów (przede wszystkim społecznościowych) powodują, że jesteśmy jak nigdy dotąd zalewani obrazami (codziennie użytkownicy samego tylko Instagrama dodają prawie 100 milionów zdjęć!) Z tego obrazkowego potopu coraz ciężej jest wyłowić coś wartościowego…

Co do drugiego pytania, to zacznę od powiedzonka, które lubię przytaczać – Pewna kobieta odwiedzając swoją przyjaciółkę spojrzała na jej kuchenkę i z zachwytem wykrzyczała: „Masz wspaniałą kuchenkę, musisz piec cudowne ciasta!”. Pamiętajmy, że kuchenki same nie pieką ciast, a aparaty same nie robią zdjęć. Dzięki talentowi, choć możemy go nazwać „umiejętnością patrzenia”, fotografowie robią zdjęcia, które powodują, że zatrzymujemy się i poświęcamy im naszą uwagę.

Bodek Macal 02- Więc dobre zdjęcie to...?
- To takie, które przykuwa naszą uwagę, wywołuje w nas emocje, zmusza do myślenia, refleksji. I ilość lajków pod nim nie ma największego znaczenia…
- Pana pasje fotograficzne, obiekty, miejsca? 
- Jest tego trochę… Uwielbiam podróże i fotografowanie podczas nich – czyli przede wszystkim krajobrazy -ze szczególnym miejscem w sercu dla wszelakich gór- i spotkania na szlaku, portrety. Osobną kategorią związaną z podróżowaniem są fotografie cmentarzy – starych, opuszczonych, zapomnianych, innych religii… Bardzo lubię też fotografować kobiety – od portretów po akty. Staram się pokazać ich piękno.

Bodek Macal 01- STF w którym Pan działą jest chyba taką szczecińską ostoją dla fotografów?
- Szczecińskie Towarzystwo Fotograficzne, którego członkiem mam zaszczyt być, działa od 1953 roku. Nasza działalność to szeroki wachlarz aktywności związanej z fotografią – od plenerów, wystaw i konkursów, wydawnictw albumowych, po edukację i spotkania z ciekawymi, związanymi z fotografią ludźmi. W najbliższym czasie członkowie naszego stowarzyszenia fotografować będą utalentowaną, szczecińską młodzież (projekt zakończymy wystawą), resztki kolorowej jesieni – w przyszłym roku planujemy wydanie albumu poświęconego zielonemu Szczecinowi. Niebawem spotykamy się na Konkursie Miesiąca "Reflektory i riffy", będącym kontynuacją tematyki naszego ostatniego spotkania - fotografii koncertowej. Trwają też prace nad dużą wystawą szczecińskich środowisk fotograficznych, którą organizujemy wspólnie z Fotoklubem Zamek i Fotoklubem Szczecin. O wszystkich imprezach informujemy na naszej stronie internetowej (www.stf.pl) w zakładce „Wydarzenia” oraz na facebookowym profilu stowarzyszenia.

Bodek Macal 03- Fotografia to pasja życiowa, a czy jest to też sposób na zarobek?
- W moim przypadku to zdecydowanie pasja.
- Pamięta Pan jakąś swoją przygodę związaną z robieniem zdjęć ?
- Przygody bardzo często towarzyszą powstawaniu zdjęć. Dlatego też, jako autorzy bardzo często patrzymy na swoje fotografie w sposób zupełnie nieobiektywny – w głowach mamy wszystkie okoliczności zrobienia danego zdjęcia.
Ulubione zdjęcia? Lubię wiele swoich fotografii. Gdybym musiał wskazać jedno, wybrałbym zdjęcie zrobione w 2014 roku, podczas wyprawy rowerowej do Nowej Zelandii. To portret młodego chłopaka, wykonany podczas zlotu maszyn parowych, na który udało nam się wtedy trafić. Zlotowi towarzyszył przejazd tych wspaniałych, wiekowych wehikułów. Maszyna prowadzona wraz z ojcem przez bohatera zdjęcia dotarła na metę przejazdu jako jedna z ostatnich. Podczas wjazdu na miejsce zbiórki dostrzegłem strasznie zmęczone, umazane olejem twarze – widać było, że nie była to dla nich łatwa, bezawaryjna przejażdżka. Jednak już po chwili, chłopak złapał oddech i na jego twarzy i w oczach pojawił się cień uśmiechu. Właśnie wtedy nacisnąłem spust migawki.

Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Zdjęcia Bodka Macala możecie obejrzeć na jego facebookowym i instagramowym profilu, galerii na www.stf.pl  oraz na www.bodekm.maxmodels.pl

Dodaj Temat

 baner balticinfo baterie1

 

upiotra1ab

 

PRAXISreklamalogo

 reklama.e.warzynska

 

dominobiurorachunkowe2019baner

 

reklamamchecinski1

 

zyczenia1pokalogo 

e.sztorc.banner

 banerunia2

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u