Od kiedy sięgam pamięcią,zawsze lubiłam prace ręczne. Już jako siedmioletnia dziewczynka robiłam lalkom koślawe sukienki na szydełku.Mama pokazała mi pierwsze, proste wzory,a ja z jęzorem na brodzie, pilnie ćwiczyłam. Bardzo byłam wtedy dumna z moich krzywych "dzieł". Moje młodsze siostry również miały lalki ubrane przeze mnie .Lubiłam też coś poprawiać,naprawiać i przerabiać. Moja pasja powróciła ,gdy urodził się mój syn-Krystian. Był bardzo spokojnym dzieckiem,więc pozwalał mamie czasami coś zmajstrować.

Zrobiłam więc abażur do lampy, potem sweterki,czapki, skarpetki i zabawki.Ozdabiałam doniczki wzorami z serwetek, tylko wtedy nie wiedziałam jeszcze,że ta technika nazywa się decoupage. Następnie przyszedł czas ciast i tortów z masy cukrowej. Piekłam,lepiłam,wycinałam,lecz to wciąż nie było to. Jakiś czas później po raz pierwszy obrobiłam szydełkiem drewniane koraliki i powstała bransoletka. Potem były następne i następne i...zrobiło się nudno. Nie lubię robić wciąż tego samego. Zaczęłam przekopywać internet w poszukiwaniu pomysłów na coś ciekawszego. Trafiłam do sklepów z półfabrykatami,koralikami i innymi cudeńkami. No i się zaczęło.
Początkowo robiłam same proste rzeczy. Znów na początku było krzywo i koślawo,ale cieszyłam się,bo zajęcie to sprawiało mi dużą frajdę. Uczyłam się nowych technik,kupowałam coraz ciekawsze materiały do wyrobu biżuterii,studiowałam kolejne tutoriale i wciągałam się coraz bardziej. Na początku inspiracji szukałam w internecie ,prasie, telewizji. Przyglądałam się mijanym kobietom i próbowałam odtworzyć biżuterię,którą miały na sobie.Dziś pomysły same się rodzą. Czasem jest ich tyle,że zanim wykonam jedną rzecz,o dziesięciu innych,które sobie wymyśliłam, zdążę zapomnieć. Biżuterię wykonuję różną: z drewna, szkła, ceramiki, kamieni, metalu, lnu. Często zdarza mi się tworzyć ozdoby szydełkowe,które cieszą się coraz większą popularnością. Wciąga mnie też coraz mocniej praca z japońskimi koralikami Toho.

 Bawię się biżuterią już prawie siedem lat,lecz wciąż uczę się czegoś nowego,co pomoże mi poprawić technikę wykonania,tworzyć nowe wzory. Rękodzieło to doskonały sposób na nudę,uczy cierpliwości,dokładności. Pozwala się wyciszyć,tak jest przynajmniej w moim przypadku. Cieszę się z każdego małego dziełka,które wykonam. Gorąco polecam to zajęcie wszystkim,którzy szukają swojej pasji! 

 

Małgorzata Kantarska

 

Prace artystki można znaleźć na Facebooku oraz w sklepie w Darłowie, przy ulicy Powstańców Warszawskich 65/1.

  • 644336_481458061916914_448999915_n644336_481458061916914_448999915_n
  • 1010664_531564920239561_89786454_n1010664_531564920239561_89786454_n
  • Kantarska_rekodzielo2Kantarska_rekodzielo2
  • Kantarska_rekodzielo1Kantarska_rekodzielo1

 

 

 

Dodaj Temat

 reklama balticbd

calidozaworarka

polanareklama1

 

lechbudholenderska1

 

inwestbohwawy

banerekfotowoltaika210x240px3

 

 

balticinfopl

 

dermalogicalogo1


logonieruchomosci ew1

logopraxis

pamprofil

 

4mobile

banerbogurscy
 banerek1
logo just
 
MAPA STRON I II
stat4u