stomatologmarcinbogurskiRozmowa z Marcinem Bogurskim, lekarzem stomatologiem, prowadzącym od wielu lat gabinet stomatologiczny w Koszalinie.

- Mówi się że dentysta to nie lekarz. Jest w tym prawda?
- Tak, tak, zdarza mi się słyszeć podobne opinie, że stomatolog to bardzo wysoko wykwalifikowany rzemieślnik, a nie medyk. Tymczasem ta na pozór prozaiczna czynność jaką jest leczenie zębów wymaga wielu lat studiów, praktyki i wyboru jednej z pośród kilku specjalizacji. To praca na żywym organiźmie a więc medycyna. Pacjenta nie można traktować instrumentalnie, to wymagająca profesja i ciągła styczność z nowymi technologiami. Ja jestem stomatologiem w drugim pokoleniu, związanym ze stomatologią od ponad 40 lat, gdyż w gabinecie już jako 4 latek podglądałem pracę ojca. By stać się fachowcem w którejś ze specjalizacji potrzeba od 5 do 10 lat szkolenia podyplomowego i ciągłego doszkalania się w nowych technikach.

- Jednak trzeba mieć w sobie fascynację stomatologią, by mówiąc wprost -grzebać ludziom w ustach. Z pomocą przychodzą zapewne nowe technologie?
- Dentysta pomaga oczywiście w przywracaniu uśmiechu, polepszeniu samopoczucia u pacjenta, walcząc z bólem. Lecz obecnie stomatologia to bardzo skomputeryzowany świat. Czas ingerencji w jamie ustnej ogranicza się do absolutnego minimum, wykorzystując technologie komputerowe takie jak tomografia i radiowizjografia. Dokładny obraz rentgenowski jednocześnie powoduje znikomą dawkę promieniowania, bez znaczenia w stomatologii. Wsparcie w postaci urządzeń CAD/CAM, czyli wysokiej technologii kamer połączonych z frezarkami niezwykle ułatwia pracę stomatologa. Pozwala na precyzyjne wykonanie wypełnienia protetycznego, koron, mostów z pełnej ceramiki. Dobry, ceramiczny kompozyt światło utwardzalny jako wypełnienie to dziś standard. Ja osobiście sporo zajmuję się implantologią, chirurgią szczękową, oraz nowoczesnym leczeniem kanałowym.
- W czasach PRLu modne były złote zęby, co niektórzy posiadali też zęby metalowe, a pełny garnitur uzębienia był rzadkością, zwłaszcza na wsiach. Dziś natomiast panuje moda na sztucznie lśniący i biały uśmiech. Czy to zdrowe i bezpieczne?
- To zjawisko, o którym Pan wspomniał to tak zwany “Hollywood smile”, czyli pogoń za idealnym uśmiechem gwiazd filmowych. Powinniśmy dążyć do naturalności, czasem takie wynaturzenia są niewskazane. Taka sztuczność, jako trend wzorowany na celebrytach powoduje że te nienaturalnie białe zęby nie każdemu po prostu pasują. Oczywiście, obecnie Polacy coraz bardziej dbają o siebie, o swoje uzębienie. Zdrowe zęby to oznaka także statusu społecznego.
- Skąd bierze się lęk przed stomatologiem? Zapach gabinetu, fotel dentystyczny, świadomość że ktoś coś nam robi w ustach bez naszej wiedzy- to u wielu silna bariera przed wizytą u dentysty.
- Lęk istnieje, spowodowany jest naturalną reakcją na czyjąś ingerencję w obszar naszej twarzy. Po prostu tak reaguje nasz mózg. Co ciekawe, zdecydowanie bardziej odważne u stomatologa są kobiety. Jaka jest rada na lęk przed fotelem stomatologicznym? Na dentofobię (lęk przed dentystą) cierpi tylko 1% naszego społeczeństwa. Idąc do dentysty warto wybrać dobry, przyjazny gabinet, z dobrym znieczuleniem. Do stomatologa powinno mieć się zaufanie, to znacznie niweluje lęk i panikę. Tak staramy się pracować w naszym gabinecie.


Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Dodaj Temat

 reklama balticbd

calidozaworarka

polanareklama1

 

lechbudholenderska1

 

inwestbohwawy

banerekfotowoltaika210x240px3

 

 

balticinfopl

 

dermalogicalogo1


logonieruchomosci ew1

logopraxis

pamprofil

 

4mobile

banerbogurscy
 banerek1
logo just
 
MAPA STRON I II
stat4u