annaworonAnna Kopertowska- Woroń w spółce Espersen Polska pracuje od 1998 roku. Od prawie 2 lat zajmuje stanowisko Menedżera Finansowego w tej firmie. Opowiada nam, jaka jest kobieta jako szef, oraz o tym jacy powinni być mężczyźni.
- Czy kobieta- szef jest bardziej wymagająca niż mężczyzna na tym samym stanowisku?

- Kobieta jako szef jest moim zdaniem bardziej wyrozumiała, cierpliwa, ale na pewno nie jest bardziej wymagająca. Kobiety są z natury wrażliwsze od mężczyzn i do współpracowników podchodzą z większym zrozumieniem. Myślę, że zależy to również od charakteru człowieka, zapewne są panie, które są bardzo wymagające i panowie wymagający dużo mniej. Kobiety są ambitne i poważnie podchodzą do powierzonych im obowiązków.

Czytaj więcej...

krystynastrusfotoagaorsaKrystyna Struś jest energiczną, pełną uśmiechu kobietą, która swój czas dzieli między zawodową pracę nauczyciela i działalność wolontariacką w Fundacji Pomocy Dzieciom MAGIA w Koszalinie. Co daje jej wolontariat?

- Można pogodzić działalność charytatywną z życiem zawodowy, rodzinnym? Znajdujesz na wszystko czas?

- W życiu najważniejsze to mieć dobry plan. Mam kalendarz, w którym każdy dzień mam rozpisany na miesiąc do przodu. Jestem nauczycielką, toteż cześć dnia zajmuje szkoła. A dyżur w Fundacji MAGIA mam w poniedziałki w godz. 16.00 -17.30. Jeżeli mamy event, np. liczenie skarbonki orbitalnej ustawiam to sobie w wolne popołudnia.

 

- Co daje Ci wolontariat?

- Zawsze lubiłam pomagać. Nie trzeba było mnie długo namawiać, gdy nadrzyła się okazja pomocy. Upieczenie ciasta, zrobienie kartek, zebranie zabawek, to takie proste działania, które każdy może wykonać.

Czytaj więcej...

bożenakorzuchowskaKobiety coraz częściej biorą udział w życiu publicznym i biznesie. Radzą sobie z podejmowaniem decyzji i odpowiedzialnością, czego przykładem są mieszkanki gminy Darłowo. Opowiadają o swoich planach, pracy i pasjach.

Bożena Kożuchowska pochodzi z Wiekowic, od 2005 roku prowadzi w Nowym Krakowie wielokrotnie nagradzane gospodarstwo agroturystyczne.
- Jak zaczęła się Pani przygoda z agroturystyką?

- Moja przygoda z agroturystyką rozpoczęła się wraz z odziedziczeniem przez męża Waldemara rodzinnego domu w Nowym Krakowie. Początkowo nasze gospodarstwo bardziej funkcjonowało jako przystań dla rodziny i znajomych, później okazało się, że jest duże zainteresowanie tego typu wypoczynkiem. To właśnie wtedy narodził się pomysł postawienia budynku, w którym można było zrobić pokoje gościnne.

Czytaj więcej...

maciejberlickiOd jakiegoś czasu w przestrzeni publicznej rozgorzała dyskusja o ograniczeniu do dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz o tym, że dotyczyć to będzie już kadencji w latach poprzednich. To oczywiście w prosty sposób spowodowałoby, że nie mógłbym kandydować na stanowisko Burmistrza GiM Sianów w 2018 r. Oczywiście spotykam się z wieloma pytaniami, co o tym sądzę. Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Bo z jednej strony padłyby argumenty, że za wszelka cenę bronię „swojego stołka”, że pomysł ten nie podoba mi się, gdyż chcę dalej być burmistrzem. Bo chcę.

Czytaj więcej...

jaroslawstrusChciałabym zaprosić wszystkich miłośników fotografii na rozmowę z rodowitym darłowianinem Jarosławem Strusiem, odznaczonym Medalem 700lecia Miasta Darłowa. Opowie on swoich małych i dużych sukcesach, pasji, marzeniach.
- Jarku, twoja przygoda z aparatem sięga lat 80-tych. Kto zainspirował Cię w tamtych latach?
- Pierwsze zdjęcia samodzielnie zrobiłem dokładnie 1-go maja 1986r. To znaczy, posługiwałem się aparatem, obrobiłem i przerzuciłem na papier z negatywu. Zainspirował mnie kolega, nieżyjący już Włodek Mrozowski, który wtedy był pracownikiem Domu Kultury i reaktywował Fotogrupę Profil. Ściągnął mnie tam, lecz jego cel był inny. Nie zamierzał zrobić ze mnie fotografa, ponieważ bardziej potrzebne mu były moje umiejętności zawodowe, a wykonywałem wtedy zawód elektronika. Były to czasy, w których potrzeb było wiele, a w sklepach nic . Trzeba było po prostu samemu sobie radzić. Ja jednak poszedłem w stronę fotografii, wielki udział w moim szkoleniu mieli panowie Kazimierz Ziemlewski, Jacek Bernard oraz wspomniany już Włodek Mrozowski, który fotografem nie był, ale potrafił zainspirować.

Czytaj więcej...

marekjanusNadchodzą Święta Bożego Narodzenia. Ich nieodłącznym elementem jest wigilijny opłatek i składanie sobie życzeń, najczęściej pomyślności i zdrowia. Ale co tak naprawdę oznacza być zdrowym? Telewizyjne reklamy bombardują nas przedświątecznym klimatem, ale także ofertą przeróżnych cudownych leków na katar, przeziębienie, suplementów diety… Po prostu leków na wszystko. Prawda jest taka, że reklama ma za zadanie nakłonić nas do zakupu towaru, stąd tworzy się iluzję, wręcz oszustwo. Producenci suplementów diety zapewniają nas, że potrzebujemy odkwasić organizm, pijemy kawę więc mamy potencjalnie niedobór magnezu w organizmie.

Czytaj więcej...

ikarus32Pamiętacie z dawnych lat długie, czerwone ustobusy, z metalowymi poręczami i ręcznymi kasownikami? Dzięki Stowarzyszeniu Miłośników Komunikacji Miejskiej w Koszalinie, ludziom z pasją, stare autobusy przywracane są do życia. O tym rozmawiamy z Krzysztofem Szulcem.

- Jak Ikarus trafił do SMKM?

- Od momentu założenia Stowarzyszenia Miłośników Komunikacji Miejskiej w Koszalinie dążyliśmy do pozyskania kultowego pojazdu marki Ikarus. Od kolegów z Łodzi otrzymaliśmy informację, że tamtejsze przedsiębiorstwo ma na zbyciu cztery sztuki tych pojazdów. Po wielu rozmowach i oględzinach wraz z Miejskim Zakładem Komunikacji w Koszalinie podjęliśmy decyzję o zakupie autobusu. Ostatecznie w dniu 15 stycznia 2016r. jeden pojazd trafił do nas, dwie sztuki przejęło Łódzkie Muzeum, zaś ostatni pojazd trafił na złom.

Czytaj więcej...

jesienpatrycjastachowskaJesień nadeszła nad Pomorze. Jesienne widoki- takie jak liście, urokliwe miejsca, zwierzęta, czy morze, uchwyciły w obiektywie osoby, których fotografia jest pasją. Niech zdjęcia autorów mówią same za siebie: Patrycja Stachowska, Marek Józków i fotograf kryjąca się pod pseudonimem Jana Jana. 

Czytaj więcej...

 

w2Na terenie Pomorza Środkowego działa grupa, która od początku swojego istnienia zajmuje się rekonstrukcją i odtwarzaniem historii, umundurowania i wyposażenia tak zwanych Żołnierzy Wyklętych. Grupa Rekonstrukcji Historycznej GRYF- bo o niej mowa, to 12 osób dla których historia i jej ożywianie jest sposobem na ciekawe życie i spełnianie misji której się podjęli. Pomysł stworzenia grupy rekonstrukcji historycznej zrodził się wiosną 2012r. Autorem idei był Marcin Maślanka, pasjonat historii z Koszalina. Jak sam twierdzi:- Walcząc o nazwanie jednego z rond w Koszalinie imieniem mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” zauważyłem, że ciężko jest się przebić z wiedzą na temat tego bohatera czy 5 Wileńskiej Brygady AK, a w społeczeństwie wiedza na ten temat jest znikoma.

Czytaj więcej...

bbbRozmowa z Borysem Boratyńskim, wicekomandorem Jacht Klubu Koszalin, żeglarzem, uczestnikiem niedawnych Mistrzostw Europy Mastersów i Juniorów w klasie Europa, które odbyły się w Kamieniu Pomorskim.
- Jak wspominasz swój udział w niedawnych żeglarskich Mistrzostwach Europy?
- Bardzo przyjemnie, były to mistrzostwa dla kategorii, czyli osób od 35 roku życia, oraz dla juniorów. Najstarszy uczestnik zmagań miał 68 lat. Zawody te odbywają się co roku w wybranym kraju i mieście Europy. Cała impreza trwała nieco ponad tydzień. Brało w niej udział 36 mastersów i 116 juniorów, w tym aż 53 dziewczyny. Uczestnicy byli głównie z Polski, ja jako jedyny masters startowałem z Koszalina.
- Było trudno?
- Było 8 wyścigów, po 2 dziennie. Zająłem ostatecznie 14 miejsce. Ścigaliśmy się na Zalewie Kamieńskim, trasa była czworobokiem olimpijskim.

Czytaj więcej...

Dodaj Temat

 baner balticinfo ogród bisss

 

upiotra1ab

 

ekosunreklama1ab

 

 

PRAXISreklamalogo

 reklama.e.warzynska

 

reklamamchecinski1

 

 

polanareklama1 2

 

 

 

 

e.sztorc.banner

 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u