Pawowska2

Rozmowa z Bożeną Pawłowską- doradcą podatkowym, właścicielką Kancelarii Podatkowej Constans w Koszalinie.
- Dzień Kobiet wszedł już chyba tradycyjnie w kanon naszych obyczajów. Uważa Pani jako kobieta, że warto to święto celebrować? 

-  Każda okazja jest dobra żeby okazać kobiecie, że jest ważna -  w domu, w pracy lub w gronie znajomych. W środowiskach sfeminizowanych najczęściej obchodzi się Dzień Kobiet i tak samo jest w kancelarii. Lubię ten dzień. Pracownice są w tym dniu ubrane bardziej odświętnie, mają zrobiony makijaż i mam wrażenie, że są "  gotowe" na przyjmowanie życzeń i drobnych upominków od przedsiębiorców w postaci kwiatów czy słodyczy. Niezależnie od życzeń od Klientów,  sami staramy się w tym dniu zrobić miłą atmosferę. Panowie składają życzenia jest kawa i ciasto, a dzień jest bardziej na luzie.
- Dzisiejsza kobieta - jaka jest? Jak godzi pracę, z życiem domowym? 
- Zawsze zastanawiam się, czy jest różnica pomiędzy "dzisiejszą kobietą" a kobietą z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Wydaje mi się, że kobieta jest taka sama, musi ogarniać pracę, dom, wychowanie dzieci, tylko otoczenie się zmieniło.

Czytaj więcej...

robertbiedronRozmowa z Robertem Biedroniem, prezydentem Słupska

- Jakim miastem jest Słupsk obecnie i jakie zachodzą  zmiany, którePan,  jako prezydent miasta kreuje?

- Słupsk kiedyś był miastem wojewódzkim, a po zmianach administracyjnych stał się miastem trochę zapomnianym. Dziś staram się przypomnieć o tym pięknym miejscu światu i chyba całkiem nieźle mi to wychodzi. O Słupsku znowu się mówi w całej Polsce i to w samych superlatywach. A co się zmieniło? Bardzo dużo. Poczynając od nastawienia mieszkańców poprzez ogromne zmiany w polityce finansowej miasta, czy sposób podejścia do planowania i prowadzenia inwestycji.
- Słupskowi bliżej do Koszalina, czy może do Gdańska?

-  Słupsk ma swoją piękną historię i tożsamość. Jest miastem jedynym w swoim rodzaju, a jeżeli chodzi o inne miasta, to mam nadzieję, że z Koszalinem uda się nawiązać o wiele większą współpracę niż dotychczas.

Czytaj więcej...

milanweekRozmowa z Katarzyną Stefanow, stylistką mody, inicjatorem pokazu Sławno Fashion Night

- Musisz być bardzo zafascynowana modą, ubiorem?

- Tak.Pasja do mody zaczęła się u mnie już od malego. Może przez to, że babcia byla krawcową i szyła mi dużo rzeczy.
Pamiętam, jak w latach 80 mama kupiła "satelitę" i mieliśmy dostęp do stacji międzynarodowych, gdzie między innymi pokazywali najnowszą modę. To bylo dla mnie wielkim przebojem, nie mogłam od tego świata, czyli świata pokazów, mody- oderwać oczu. I tak to się potoczyło.Przede wszystkim jeden projektant mnie oczarował , był to Gianni Versace- i ta marka jest do dziś moją inspiracją. On był inny, łamał swoją modą bariery. Był wulgarny ale ze stylem.

Czytaj więcej...

lorancaO nowym projekcie kulinarnym, który pojawił się w Koszalinie, oraz o pasji do gotowania, rozmawiamy z Rafałem Lorencem, znanym kucharzem

- Jedni chcą być strażakami, inni wolą malować obrazy. Czemu Ty akurat wybrałeś patelnię i wałek?

- Przygodę z gotowaniem zacząłem trochę przypadkiem, bo przed rozpoczęciem gastronomicznej szkoły nie za bardzo się odnajdowałem w kuchni. Kiedy już nabrałem kulinarnej odwagi, okazało się że sprawia mi to ogromną przyjemność i spełnienie. Parę lat temu pojawił się moment na podjęcie ważnej decyzji, bo nie sposób już było pogodzić pasji gotowania i muay thai , czyli sztuki walki którą trenowałem. Urodziła się wtedy moja córka Oliwia i musiałem z czegoś zrezygnować. Sport i gotowanie pochłaniały wtedy w zasadzie cały mój wolny czas i nie byłem w stanie już bardziej rozciągać doby. Zawodowo związałem się bardziej z kuchnią i uważam, że to była dobra decyzja. Bardziej rozwojowa i długoterminowa. Sztuki walki towarzyszą mi nadal w życiu, ale już bardziej jako forma rekreacji i odreagowania. A dyscyplina i zawziętość, których się dzięki nim nauczyłem, jak najbardziej się przydają w kuchni.

Czytaj więcej...

sztorcu1Rozmowa z Krzysztofem Sztorcem, instruktorem nauki tańca i tancerzem, właścicielem szkoły tańca

-Jeszcze do niedawa Twoja szkoła znana była wśród miłośników tańca w Koszalinie jako Danza Dance Studio. Skąd pomysł na zmianę nazwy?

-Nazwa została zmieniona, ponieważ zmienił się cel działalności i zespół ludzi.Teraz Studio Tańca Krzysztofa Sztorca to nie tylko Krzysztof Sztorc i partnerka Paulina Szematowicz, ale również Joanna Maculewicz (Altin Ates),B-boy Kamil Kowalski i B-Boy Emil Kubiak. Mamy już ofertę taneczną dla dorosłych i dzieci. Ruszamy w nowej sali tanecznej przy ul., Rejtana 17 (dom studencki numer 3 sala 10) i przygotowujemy się do warsztatów tanecznych na ferie, oraz stworzenia show tanecznego, w którym na pewno będą tańczyć wszyscy nasi instruktorzy. Będzie więc Asia( taniec brzucha i tańce orientalne), ja z moją partnerka Pauliną (tańce karaibskie) i chłopaki z break dancem i hip hopem, więc będzie się działo.

Czytaj więcej...

mzkbus

Kierowcy komunikacji miejskiej nie mają lekkiej pracy. Nie mogą też narzekać na nudę, tym bardziej, że  to wymagający i ciekawy zawód. Nie dla każdego, oczywiście. Dlatego, kierowcy koszalińskiego MZK to z pewnością elita wśród elity kierowców.-Pamiętam sytuację, gdy na zajezdni w Dzierżęcinie musiałam udzielić nagłej pomocy człowiekowi, który został wcześniej już potrącony przez samochód. Ciemno, leje ulewny deszcz, ale nie straciłam zimnej krwi- opowiada Aneta Ciesielska, jedna z sześciu kobiet- kierowców, pracujących w Miejskim Zakładzie Komunikacji w Koszalinie.

Czytaj więcej...

monikarudnickaSłodycz nie jedno ma imię, a torty i muffinki mogą być różne. Nawet najbardziej artystyczne, o czym wie Monika Rudnicka, prowadząca w Koszalinie swoją Pracownię Tortów. Opowiada nam o swojej pasji.

- Pani Moniko, czemu akurat torty ?
- Przez zupełny przypadek!Jestem z wykształcenia ekonomistką, z zamiłowaniem do tworzenia. Pierwszy tort zrobiłam na urodziny siostrzenicy, bo zachwycało mnie to, że można z cukru wyczarować cuda. Potem były torty dla znajomych i decyzja, by rzucić pracę i uczynić z robienia tortów sposób na życie.
- Decyzja dośc ryzykowna chyba? To od jak dawna się Pani tym zajmuje i jakie torty oferujecie?
- Około 3 lat,a tworzę torty wszelkie - weselne, na inne uroczystości typu chrzty, komunie, rocznice, studniówki, urodziny, imprezy firmowe. Wszystkie wymyślne, "rzeźbione", wyjątkowe.
- Co jest trudnego w Pani zajęciu?
- W robieniu tortów wszystko jest chyba trudne - dźwiganie kilogramów mąki, cukru, kapryśna śmietana i biszkopty, wiele godzin fizycznej pracy dziennie. Wszystko to jednak wynagradza efekt końcowy i radość Klientów.

 

 

Czytaj więcej...

imagesNie ma kogoś takiego, jak przywódca doskonały. Dlatego najlepsi liderzy wcale nie starają się być idealni, lecz koncentrują się na doskonaleniu swoich mocnych stron i szukają ludzi, którzy mogą zrównoważyć ich niedoskonałości. Mamy zazwyczaj ogromne oczekiwania wobec naszych przywódców. Wyższa kadra zarządzająca, według nas, powinna wykazywać się zdolnościami intelektualnymi pozwalającymi zrozumieć złożone i trudne dla innych zagadnienia. Powinna też dysponować nieograniczoną wyobraźnią, dzięki której powstanie porywająca wizja przyszłości. Wreszcie- pełną dyspozycyjnością, umiejętnością radzenia sobie ze stresem itd...

Czytaj więcej...

12063800 836073396511458 113262912307522706 nRozmowa z Moniką Buśko- Kuś, kołobrzeskim architektem wnętrz.

-Skąd u Ciebie wziął się pomysł na na zawód architekta?

-Myślę, że kazdy człowiek rodzi sie z pewnymi predyspozycjami, talentami. We mnie zawsze , od dziecka była inna wrazliwość i pęd do rysowania, kreowania, budowania domków dla lalek. Zawsze miałam swój świat wewnętrznych wyobrażeń. Potem cały czas było rysowanie, , malowanie, kółka plastyczne, szkoły. Tak naprawdę to co robię ,poczułam pewnie wtedy,  kiedy zaczęłam pracować z klientami, kiedy stworzyłam własną pracownię. Chyba zawsze marzyłam o tym ,żeby zmieniać świat na lepszy, piękniejszy. Przyjemnie  jest patrzeć, jak poprzez zmianę otoczenia ludzie stają się szczęśliwsi.
- Architekt to bardziej artysta, czy rzemieślnik ?
-Architekt jest wtedy artystą, kiedy tworzy. Różnica między artystą a rzemieślnikiem jest taka, że jeden tworzy, a drugi odtwarza. Więc jest tak, że istnieje grupa architektów, którzy tworzą  niepowtarzalne projekty oparte o własną koncepcję i nadają im niepowtarzalny charakter.

Czytaj więcej...

12107930 1491495161153321 6415590554355598976 nO pomyśle wydania gry planszowej, rozgrywającej się w realiach średniowiecza, rozmawiamy z Adrianem Gojdź i Bartłomiejem Zielonką z Koszalińskiej Kompanii Rycerskiej.

-Skąd pomysł na taką grę? To dość nietypowy projekt.
-Od dłuższego czasu w Koszalińskiej Kompanii Rycerskiej zbierało się grono osób grających w gry planszowe, karcianki czy gry bitewne. W którymś momencie stwierdziliśmy, że ciekawie byłoby stworzyć własną grę planszową. Sam pomysł na koncepcję gry narodził się po natrafieniu na historię Wilhelma z Geldrii, która wydała nam się szczególnie niezwykła, nawet jak na czasy średniowiecza. Gra obraca się wokół wydarzenia, jakim było jego porwanie, co dobiło się szerokim echem w tamtych czasach.

Czytaj więcej...

Natura składa się już do snu i wycisza, szybciej zapada zmrok i wszystko jakby dzieje się wolniej. A przed nami ostatni kwartał i wyniki gonią. Co zrobić, aby wstawać do pracy z wiosenną energią. Pytanie, które dręczy i nie daje spokoju.  Muszę Państwa rozczarować – Nie ma na to jednej, skutecznej recepty, jednak… są pewne prawdy, które dają gwarancję sukcesu. Cały proces możemy nazwać terapią motywacyjną. Jak to z terapią bywa potrzebna jest wytrwałość, konsekwencja i nie szukanie drogi „na skróty”. Zatem – Do dzieła!!!

Czytaj więcej...

Dodaj Temat

 reklama balticbd

calidozaworarka

polanareklama1

 

lechbudholenderska1

 

inwestbohwawy

banerekfotowoltaika210x240px3

 assetlogolarge

 

balticinfopl

 

dermalogicalogo1


logonieruchomosci ew1

logopraxis

pamprofil

 

4mobile

banerbogurscy
 banerek1
logo just
 
MAPA STRON I II
stat4u