Rozmowa z Bartoszem Oberskim, szefem Klubu Balonowego Zefir.

-Festiwal Balonowy w Szczecinku zaczyna się już 3 lipca i trwał będzie przez cały weekend. Jest to cykliczna impreza. Jak to się zaczęło i dlaczego Klub z Koszalina robi największą balonową imprezę w Polsce akurat w Szczecinku?
-Istotnie Klub Balonowy ZEFIR powstał w Koszalinie, tutaj też ma swoją siedzibę i większość członków. Jednak najważniejszym elementem działalności jest organizacja Festiwalu Balonowego w Szczecinku. Trudno dziś powiedzieć, że jesteśmy organizatorem tej imprezy. Na pewno nie głównym i nie jedynym. Faktycznym organizatorem Festiwalu jest Samorządowa Agencja Promocji i Kultury oraz oczywiście miasto Szczecinek.

Czytaj więcej...

Witam! Mam na imię Szymon i jestem właścicielem wortalu internetowego poświęconego Squashowi, www.squashday.pl. Portal baltic.info.pl umożliwił mi podzielenie się swoją pasją, którą jest squash, na swoich łamach. Postaram się w miarę możliwości przybliżyć Państwu jak najlepiej tę grę. Mam nadzieję, że dzięki moim artykułom przynajmniej spróbują Państwo gry, a co niektórzy zakochają się w niej jak ja.
W tym artykule opiszę historię squasha. Skąd się wziął, jak powstał. Gra wywodzi się z tenisa. Na początku XVIII wieku angielscy więźniowie wymyślili swoją odmianę tenisa.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Krzysztofem Sztorcem ze szkoły tańca Danza Dance Studio

-Od jak dawna, zajmuje się Pan tańcem?

-Gdy miałem 15 lat widziałem jak znajomy tańczy na ratuszu, był to finał WOŚP. Tańczył wtedy solo taniec Elektro-popping. Nie mogłem oderwać wzroku i postanowiłem, że też tak będę tańczyć, wiec zacząłem chodzić na zajęcia taneczne do starej grupy top-toys, później trafiłem na zajęcia salsy solo do Krzyśka Himkowskiego, a w międzyczasie uczęszczałem na Salsoteki w klubie Plastelina. Aż w końcu trafiłem do Mariusza Koperskiego na Salsę i Bachatę gdzie zaczęła się moja przygoda tańca w parze i jeszcze trwa.

-Długo osiąga się zawodowstwo w tańcu?

-Zawodowstwo osiąga się w momencie kiedy ludzie zaczynają ci za to płacić. A na poważnie, jeżeli chodzi o czas to powiedziałbym, że nie mam pojęcia- na pewno materiał, który trzeba znać i sprawność fizyczna potrzebna, do wykonywania tego zawodu, przewyższa czas studiowania. Dla porównania- na stopniu magistra tańczyłoby się dobrze, a na profesurze jest się światowej klasy sławą taneczną wiec przepaść jest ogromna.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Tomaszem Kamienieckim z Akademickiego Klubu Szachowego Hetman w Koszalinie

-Skąd u Pana zamiłowanie do szachów?
-Zamiłowanie do szachów narodziło się w Szkole Podstawowej. Będąc uczniem 4 klasy poznałem podstawy gry, które pokazał mi mój wychowawca Andrzej Małyszko i tak już od 20 lat realizuję się w nich jako zawodnik, trener i sędzia.
-Mówi się, że szachy są raczej nudne i schematyczne?
-Przeważnie takie stereotypy biorą się z niewiedzy. Jakby szachy były nudne, nie miałyby takiej popularności jak dziś, ta gra stale się rozwija. Ludzie grają i uczą się szachów od stuleci. Z biegiem czasu wiele schematów zostało opracowanych. Jednak ludzki mózg nie jest w stanie wszystkiego zapamiętać. Zasób wiedzy jest tak ogromny, że liczy się w szachach intuicja i doświadczenie, które pozwalają na wybór tych wariantów, które uważamy, że przyniosą nam sukces.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Borysem Boratyńskim, koszalińskim ekspertem rynku nieruchomości,  po pracy zapalonym żeglarzem i miłośnikiem gitar

-Mówi się, że żeglarstwo kształtuje charakter. To prawda?

-Z całą pewnością. Różne sytuacje zdarzają  się na wodzie. Kształtuje się odwaga, opanowanie, samodzialność, zaradność, ale również umiejętność współpracy w zespole z załaogą oraz niesienia pomocy w ekstremalnych sytuacjach.. Żeglarstwo to kontakt z naturą, zmieniające się warunki,  czasem żegluje się w słońcu, czasem w ulewnym deszczu. Więc jak przetrwasz na wodzie, przetrwasz wszędzie. Przy pracach przy sprzęcie, uczysz się  malowania, klejenia,szlifowania itp, podczas których można nauczyć się wytrwałości, dokładności, po prostu dobrej roboty.

Czytaj więcej...

Od kiedy sięgam pamięcią,zawsze lubiłam prace ręczne. Już jako siedmioletnia dziewczynka robiłam lalkom koślawe sukienki na szydełku.Mama pokazała mi pierwsze, proste wzory,a ja z jęzorem na brodzie, pilnie ćwiczyłam. Bardzo byłam wtedy dumna z moich krzywych "dzieł". Moje młodsze siostry również miały lalki ubrane przeze mnie .Lubiłam też coś poprawiać,naprawiać i przerabiać. Moja pasja powróciła ,gdy urodził się mój syn-Krystian. Był bardzo spokojnym dzieckiem,więc pozwalał mamie czasami coś zmajstrować.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Robertem Gorgolem, darłowskim działaczem społecznym, muzykiem

 -Kim jest Robert Gorgol z wykształcenia, pasji i zawodu?
-Od urodzenia mieszkam w Darłowie, pierwsza szkoła do darłowska "dwójka". Potem Warcino i Technikum   leśne, gdzie organizowaliśmy pierwsze koncerty, gdzie pojawiły się pierwsze zespoły m.in Zgagafari,  potem czasy Politechniki Koszalińskiej, kierunek Technika Rolnicza i Leśna, w tych latach powstał zespół  Świadomość. Aktualnie pracuję w Darłowskim Ośrodku Kultury, oraz w Zespole Szkół Morskich (nauczyciel i wychowawca w internacie) . Pasja to przede wszystkim muzyka, oraz działalność społecznie użyteczna.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Bronisławem Strzokiem, prezesem Stowarzyszenia Rodziny Katyńskiej w Koszalinie

-Czym zajmuje się Państwa stowarzyszenie?
- Stowarzyszenie działa już od 21 lat, i przez ten cały czas dbamy o upamiętnienie i zachowanie pamięci o zbrodni katyńskiej. Organizujemy konkursy dla młodzieży szkolnej, konferencje, spotkania. Z naszej inicjatywy posadzono Dęby Pamięci w Koszalinie, Połczynie Zdroju i w innych miastach. Do tego można dołączyć różne izby pamięci i pomniki.

Czytaj więcej...

Rozmowa z proboszczem parafii w Śmiechowie, dziekanem dekanatu Mielno, ks. Romanem Gałką

- Jak ksiądz trafił do Śmiechowa? Czemu akurat powołanie na tą plebanię?
- Pan Jezus powiedział do Apostołów „idźcie i nauczajcie” i te słowa odnoszą się do każdego kapłana. W każdej chwili kapłan musi być przygotowany na służbę w parafii. W moim życiu kapłańskim dzień 28 sierpnia 2003 roku, to dzień kiedy z woli Bożej i nominacji ówczesnego Biskupa Marian Gołębiewskiego zostałem mianowany proboszczem parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Śmiechowie. Jest to moja pierwsza proboszczowska parafia. Wcześniej pracowałem jako wikariusz w Połczynie Zdroju i w Koszalinie.

Czytaj więcej...

Ekolodzy nie pozostawiają złudzeń, Morze Bałtyckie jest coraz bardziej zanieczyszczone. Trafiają tu scieki, zanieczyszczenia i degradacji ulega naturalna fauna wodna. Morze Bałtyckie pomimo, że nie należy do największych na świecie zajmuje czołowe miejsce w niechlubnym rankingu najbardziej zanieczyszczonych mórz. Rocznie spływa do Morza Bałtyckiego średnio 479 km3 wód rzecznych ze zlewni o łącznej powierzchni 1649550 km2, stanowiącej terytorium siedmiu wysoko uprzemysłowionych państw. Wokół Bałtyku żyje około 150 mln ludzi, a nad nim znajduje się ok. 1000 portów i przystani.

Czytaj więcej...

Dodaj Temat

 reklama balticbd

calidozaworarka

kuncerokladka1a

polanareklama1

 technikumwkarlinie1a

 

lechbudholenderska1

 

inwestbohwawy

banerekfotowoltaika210x240px3

 

 

balticinfopl

 

dermalogicalogo1


logonieruchomosci ew1

logopraxis

uniastrzelnicabanerek1pamprofil

 

4mobile

banerbogurscy
 banerek1
logo just
 
MAPA STRON I II
stat4u