agencjaeventowahapinesslogoO tym, jak biznes może dawać szczęście właścicielowi i klientom rozmawiamy z Mirosławem Kowalskim, właścicielem Agencji Eventowej Happiness.

- Panie Mirku, jesteście na rynku od niedawna. Skąd pomysł na Agencję Eventową?

- Na rynku jesteśmy od niedawna, bo od początku roku, czyli niespełna 4 miesiące, jednak ten pomysł dojrzewał w nas już dużo wcześniej. To był długi proces, który trwał ponad rok. Był to rok pełen przemyśleń, burzy mózgów, zdobywania wiedzy, szkoleń, i sposobów rozwoju naszej marki. Firmę w dzisiejszych czasach może założyć każdy. W dobie elektroniki dokumenty, które są niezbędne do założenia własnej działalności, można złożyć przez internet. Każdy, kto zapragnie być „sam sobie szefem”, może to zrobić w każdej chwili nawet w pieleszach domowych. Własna firma, własna marka to nie jest prosta sprawa, jakby się mogło wydawać. Najważniejsze jest, aby znaleźć niszę na rynku i my takiej szukaliśmy...

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie jesteśmy jedyną firmą eventową na rynku koszalińskim i że to nie jest nowość i nikt o tym wcześniej nie słyszał. My długo szukaliśmy naszej szansy na sukces. Nie chcieliśmy powielać pomysłów już realizowanych. Moja firma reprezentuję bardzo dużo ciekawych, nowych rozwiązań eventowych. Nie każda impreza musi wyglądać tak samo. Nie powielamy utartych schematów, jesteśmy otwarci na nowe rozwiązania i pomysły naszych klientów. Wielokrotnie przychodzą do nas ludzie, którzy w ogóle ni mają pomysłu na zorganizowanie imprezy czy indywidualnej, pikniku imprezy firmowej, wyjazdu integracyjnego. Właśnie w tym momencie my kierujemy ich, pomagamy wybrać to, co dla nich najlepsze nie idąc przy tym po linii najmniejszego oporu... Bo nie o to chodzi. Moglibyśmy zrobić „poprawny” event, który będzie dobrze zrobiony, bez żadnych wpadek bardzo zachowawczo. Zawsze szukamy tego efektu: „WOW"! Zadowolony klient to gwarancja sukcesu.

- Czym dokładnie się zajmujecie?

- Posiadamy szeroką ofertę dla firm z każdej branży, oraz osób prywatnych. Zajmujemy się organizacją wszelkiego rodzaju eventów rodzinnych oraz firmowych: imprezy tematyczne, pikniki, śluby, chrzty, urodziny, rocznice, bankiety, jubileusze, dni otwarte, kinderbale, wyjazdy integracyjne dla firm, uroczyste gale, targi, wystawy, koncerty, konferencję, szkolenia, akcje promocyjne, eventy motoryzacyjne, premiery samochodów. Dzięki naszej wyspecjalizowanej kadrze zadbamy o każdy szczegół uroczystości lub wydarzenia. Naszym nadrzędnym celem jest pomóc tworzyć piękne wspomnienia.

- Czy macie już za sobą pierwsze eventy?

- Tak, oczywiście mamy już za sobą pierwsze eventy i te małe i te większe. Zaczynaliśmy od małych projektów, trzeba zawsze liczyć siły na zamiary. Każdy event zawsze, przeżywamy razem, z naszymi klientami i udzielają nam się ich emocję, co jest piękne! Dodatkowa dawka endorfin-zawsze wskazana! Na początku marca organizowaliśmy event z okazji Dnia Kobiet w Restauracji Fregata w Koszalinie. Event uważam za bardzo udany. Niedawno również organizowaliśmy stoisko targowe Koszalińskiej Izbie Przemysłowo-Handlowe podczas 16 Środkowopomorskich targów Pracy. To również był dla nas wyjątkowo projekt, ponieważ HAPPINESS jest członkiem Izby, z czego jesteśmy bardzo dumni. Organizowaliśmy też wiele mniejszych eventów dla indywidualnych odbiorców. Naszym nowym projektem, który wszedł w życie jest „POGOTOWIE EVENTOWE”. To nowość w Koszalinie, która mam nadzieje, spodoba się przyjmie. W najbliższej przyszłości mamy zaplanowane dwa większe projekty: „WOMAN RULE”, czyli spotkania, warsztaty dla kobiet o różnej tematyce oraz coś dla naszych najmłodszych- Kreatywne warsztaty dla rodziców z dziećmi „ME AND MY PARENTS”. 

- A jak wyglądała kwestia finansowania działalności na starcie?

- W międzyczasie próbowaliśmy swoich sił w wielu konkursach, które miały na celu pozyskać środki finansowe na rozwinięcie działalności i wypromowanie Firmy natomiast nie wszystko w życiu układa się po naszej myśli... jako HAPPINESS braliśmy udział w skądinąd bardzo ciekawym konkursie organizowanym przez Urząd Miasta Koszalin: „Firma na Start". Przeszliśmy wszystkie etapy konkursu, co nie było łatwym zadaniem i doszliśmy do finału. Niestety byli lepsi, kreatywniejsi i przegraliśmy ten bój... Po kilku tygodniach rozgoryczenia zrozumieliśmy, gdzie zrobiliśmy błędy. Nasz biznesplan sam w sobie był bardzo dobry natomiast inna firma, która wygrała, miała po prostu ciekawszy pomysł. Nie jesteśmy gorsi, jesteśmy inni... Wiele nam dał udział w tym konkursie. Nabraliśmy pokory, poznaliśmy bardzo ciekawych i inspirujących ludzi, z którymi do tej pory trzymamy kontakt. Odbyliśmy szkolenia, które dały nam dużą wiedzę i doświadczenie. Musimy się samodoskonalić, aby świadczyć usługi jak najwyższej jakości. 

 

 

Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Więcej o Agencji HAPpINESS: tutaj.

Dodaj Temat

 

calidozaworarka

 

ekosunreklama1a

 

PRAXISreklamalogo

 

polanareklama1 2

 

toplaserbaner

 

 

edu4urodoa 

reklamamchecinski1

 

szkola karlino plakat

   

lechbudIIetap

 

 

balticinfopl



 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u