kazmO tym, czy polska turystyka jest szansą na gospodarczy rozwój, oraz o sezonie turystycznym nad Bałtykiem rozmawiamy z Cezarym Kaźmierczakiem, prezesem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

- Z roku na rok zwiększa się ilość turystów odwiedzających nasz kraj. Według informacji Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej turyści z zaranicy wybierają najczęściej Świnoujście, Kołobrzeg, Międzyzdroje, czy Darłowo natomiast osoby z Polski odwiedzają chętnie Rewal, Mielno i Jarosławiec. W Polsce Pomorze Zachodnie popularne jest w Wielkopolsce, Opolu i na Śląsku. Z roku na rok coraz więcej osób nas odwiedza z Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Skandynawii. Jak Pan sądzi z czego to wynika?
- Przede wszystkim z tego, że polska oferta turystyczna staje się coraz bardziej atrakcyjna ze względów bezpieczeństwa. Obecny sezon będzie udany, gdyż Polska kojarzy się ze spokojem i bezpieczeństwem, nie ma u nas zagrożenia atakami terrorystycznymi, czy dużej przestępczości. Prosze zwrócić uwagę, że wiele krajów, także tych europejskich, ze względu na skomplikowaną sytuacje geopolityczną przestało być atrakcyjnych turystycznie. Polacy coraz częściej wolą wyjechać gdzieś w Polskę niż ryzykować wyjazd zagranicę.
- Na przykład nad polskie morze?
- Na przykład, chociaż są osoby preferujące góry, Kraków, Toruń czy Gdańsk. Bałtyk oferuje wiele sposobów spędzania aktywnego wypoczynku, każdy znajdzie coś dla siebie. Polskie wybrzeże to szereg różnorodnych, często klimatycznych miejscowości, więc warto je odkrywać. Wiem to z własnego doświadczenia, bo co roku z żoną i dziećmi wyjeżdżamy nad Bałtyk- zwiedzamy miejsca od Helu po Szczecin.

Szkoda, że sezon turystyczny trwa zaledwie dwa miesiące. Gdyby mógł trwać pół roku, z pewnością zyskaliby na tym turyści, mogący cieszyć się morzem i osoby żyjące z turystyki. Niestety, Bałtyk jest zimny, co ogranicza ruch turystyczny. To do czego mógłbym się przyczepić, to w niektórych miejscach jakość jedzenia i cena. Ale wiadomo,że w sezonie wszystko musi odpowiednio więcej kosztować.
- Tym bardziej, że są miejscowości nadmorskie w których całe rodziny żyją z turystyki, więc w sumie z tego, co zarobią w sezonie. Sezon turystyczny to także zatrudnianie pracowników do pracy. Sądzi Pan, że to powoduje pobudzenie lokalnych gospodarek w miastach, regionach?
- Myślę, że tak. Turyści zostawiają pieniądze w sklepach, lokalach, pensjonatach, hotelach. To przekłada się na obrót gospodarczy, zatrudnianie ludzi, nawet jeśli to praca tylko na sezon. Zwiększenie ruchu turystycznego następuje, nawet jeśli polska rodzina za pobyt nad morzem płaci sporo. Polska turystyka, polskie miasta ze swoimi zabytkami, tradycją, powinny być doceniane i promowane.

 

Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Dodaj Temat

 reklama balticbd

calidozaworarka

 

reklamamchecinski1

 

lechbudIIetap

 

inwestbohwawy

 

vertaxofertareklama1

banerekfotowoltaika210x240px3

 assetlogolarge

 

balticinfopl

 

dermalogicalogo1


logonieruchomosci ew1

logopraxis

pamprofil

 

4mobile

banerbogurscy
 banerek1
logo just
 
MAPA STRON I II
stat4u