Rozmowa z Borysem Boratyńskim, współwłaścicielem koszalińskiej agencji Invest Nieruchomości

-Jakich nieruchomości ludzie szukają obecnie najbardziej?

-Zdecydowanie mieszań. To najtańsza forma zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Jest spory popyt na mieszkania. Przy wyborze najważniejsza jest lokalizacja, bliskość szkół, sklepów.  Oczywiście, każdy klient ma swoje preferencje.

-To znaczy?

-Jest istotna różnica między rynkiem pierwotnym, a wtórnym. Klieci chętnie wybierają mieszkania z rynku pierwotnego, budowane w nowej technologii z niższymi opłatami eksploatacyjnymi.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Magdaleną Kotnis, prezesem Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A

-Czy możemy powiedzieć, że Pomorze Zachodnie jest atrakcyjne dla inwestorów?

-Region Pomorza Zachodniego charakteryzuje się głównie tym, że jego położenie geograficzne i możliwość multimodalnego transportu (transport drogowy, kolejowy oraz wodny) istotnie wpływa m.in. na rozwój branży morskiej, metalowej, logistykę oraz turystykę. Są to istotne czynniki, które wpływają na atrakcyjność inwestycyjną Pomorza Zachodniego, szczególnie względem innych krajów europejskich oraz regionu Morza Bałtyckiego. Według raportu „Atrakcyjność inwestycyjna regionów 2014” potencjalna atrakcyjność inwestycyjna województwa zachodniopomorskiego dla gospodarki narodowej plasuje nasz region na czwartym miejscu w Polsce, po mazowieckim, śląskim i dolnośląskim. Na pewno gospodarka regionalna odczuwa potrzebę „zastrzyku” inwestycyjnego w postaci budowy nowych przedsiębiorstw, szczególnie w branży przemysłowej. Każda duża inwestycja wpłynie przede wszystkim na zmniejszenie bezrobocia, które jest nadal na wysokim poziomie - ok. 16 proc. Dodatkowo spektakularny rozwój gospodarki regionalnej poprzez lokalizację strategicznego inwestora wpłynie pozytywnie na ogólnospołeczny klimat oraz utrzymujące się niezadowolenie społeczne.

Czytaj więcej...

Agnieszka i Paweł BanatkiewiczOd końca zeszłego roku działa w Koszalinie nowa przychodnia medyczna. Okazuje się, że jej nazwa- CanadaMed , jest nawiązaniem do życiowej podróży jej właścicieli.O tym rozmawiamy z dr Pawłem Banatkiewiczem, współwłaścicielem przychodni.

-Jak to się stało, że trafiliście do Kanady? Chodziło o pracę, czy może rodzinę?
-Trafiłem do Kanady w roku 2006. Wyjechaliśmy razem z żoną , gdyż ona miała tam rodzinę. Ponieważ oboje jesteśmy lekarzami- ja specjalistą radioterapii i onkologii, a małżonka- stomatologiem, prawie 6 lat pracowaliśmy we wspomnianej Kanadzie. Oczywiście, oboje pracowaliśmy już wcześniej w Polsce, ale zagranica dawała nowe możliwości zawodowe. W Kanadzie musiałem zdobyć prawo wykonywania zawodu, nostryfikować dyplom. Żona pracowała na uczelni.

Czytaj więcej...

Dla wielu klientów sprzedaż lub kupno nieruchomości to życiowa decyzja i wielkie wydarzenie. Niejednokrotnie stanowi ona najcenniejsze z posiadanych dóbr materialnych. Często jest to dorobek kilku pokoleń lub też środki na jej zakup pochodzą z wieloletnich oszczędności podpartych kredytem hipotecznym, którego spłata w okresie 25-30 lat to wielkie wyrzeczenie dla całej rodziny. Dlatego też ważne jest, aby sprawy takiej wagi powierzyć pośrednikowi rzetelnemu, uczciwemu, godnemu zaufania – po prostu profesjonaliście.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Tadeuszem Dudojć, właścicielem Dudojć Sp. z o.o.

- Pana nazwisko kojarzy się zdecydowanie ze sprzedażą aut.  Motoryzacja chyba od zawsze towarzyszyła w Pana życiu?

- Moi rodzice prowadzili warsztat samochodowy, więc siłą rzeczy miałem kontakt z samochodami, ich budową i funkcjonowaniem. Z czasem stał się to także pomysł na własny biznes. 

- To znaczy?

-  Zaczynałem od zakładu lakierniczego przy warsztacie rodziców. Był to rok 1983 i nie było łatwo uzyskać wszelkie pozwolenie , ale razem z żoną daliśmy radę i uruchomiliśmy firmę. Miałem wtedy zaledwie 24 lata. Potem wyjechałem do Niemiec, pracowałem legalnie w dużej firmie samochodowej.

Czytaj więcej...

Uscisk dłoniRozmowa z Robertem Bodendorfem, przedsiębiorcą i Prezesem koszalińskiego Oddziału Północnej Izby Gospodarczej

- Czy według Pana Koszalin jest miastem przyjaznym przedsiębiorcom?

- To zależy, co ma Pan na myśli? Jeśli pyta Pan o urzędników, to uważam, że są jeszcze ciągle zbyt mało przychylni przedsiębiorcom, co w badaniach potwierdza 90% firm. Według mnie podstawą tej nieprzychylności jest brak zrozumienia, iż przedsiębiorcy są głównym motorem gospodarki i głównym płatnikiem podatków, dzięki którym utrzymywani są urzędnicy. Przedsiębiorcy natomiast nie są po to, by jedynie utrzymywać rozrastającą się administrację.

Czytaj więcej...

O cieniach i blaskach partnerstwa publiczno- prywatnego rozmawiamy z Robertem Bodendorfem, przedsiębiorcą i Prezesem koszalińskiego Oddziału Północnej Izby Gospodarczej.

 

- Czy wg Pana idea partnerstwa publiczno- prywatnego ma w ogóle sens?

- Początkowo myślałem, że idea PPP dotyczy faktycznie partnerstwa w przedsięwzięciach „biznesowych”. Jednakże wyjaśniono mi jakiś czas temu, że PPP dotyczy jedynie tzw. „usług publicznych”, które zobowiązany jest realizować głównie samorząd terytorialny. Na dodatek okazało się, że obwarowania prawne – czyli tak nielubiane przez przedsiębiorców bariery – są tak niejasne, że mało kto przystępuje do realizowania tego typu projektów.

Słyszałem o kilkudziesięciu projektach (około 40), czyli niewiele. Nie jestem przekonany, czy to ma sens, ale moje zdanie jest takie, że z takimi propozycjami powinni wychodzić urzędnicy. Jeśli nie wychodzą z nimi, to świadczy, że sami mają spore wątpliwości.

- Co stoi na przeszkodzie w sprawnej realizacji tego zamierzenia?

- Moim zdaniem - inne cele przyświecają przedsiębiorcom, a inne urzędnikom. Pierwsi chcą coś tworzyć, rozwijać, a przy tym zarabiać. Drudzy zaś są skoncentrowani na realizowaniu wytycznych wynikających z przepisów prawa. Na dodatek ustawodawca skomplikował te wytyczne w taki sposób, że odstraszają one nie tylko przedsiębiorców, ale również urzędników samorządowych, dla których realizowanie tego typu zadań jest zbyt ryzykowne.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Henrykiem Kozłowskim , dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie.

- Czy bezrobotni chętnie korzystają z poradnictwa zawodowego i z jakich jego form?

- Osoby bezrobotne bardzo chętnie korzystają z indywidualnych oraz grupowych usług poradnictwa zawodowego i informacji zawodowej. Nasz doradca zawodowy udziela pomocy w formie porad dotyczących wyboru zawodu, kierunku kształcenia oraz szkoleń zawodowych uwzględniając: możliwości psychofizyczne osoby, jej sytuację zawodową i bytową oraz potrzeby rynku pracy i możliwości systemu edukacyjnego. Poradnictwo jest procesem uczenia się, jak należy radzić sobie z problemami zawodowymi. Doradca zawodowy znajduje powiązania pomiędzy istniejącymi, a potencjalnymi kwalifikacjami i potrzebami szkoleniowymi bezrobotnego.

Czytaj więcej...

O tym, że chleb to  wbrew pozorom coś niezwykłego, rozmawiamy z Wiesławem Reichertem,współwłaścicielem piekarni „Bajgiel” w Będzinie.

- Oferta pieczywa piekarni „Bajgiel” kusi aromatycznym zapachem świeżego i naturalnie wypiekanego pieczywa, mnogością rodzajów. Co jest potrzebne aby chleb był dobrze wypiekany?

- Na pewno dobra mąka i półprodukty, ale też pasja i serce do chleba. Nasze wypieki są nie tylko tradycyjnie wypiekane, jest w nich też serce piekarza.

 

 

Czytaj więcej...

Dodaj Temat

 

calidozaworarka

 

Arbet logo1

ekosunreklama1a

 

PRAXISreklamalogo

 

polanareklama1 2

 

avon1

 

toplaserbaner

 

 

edu4urodoa 

reklamamchecinski1

 

szkola karlino plakat

   

lechbudIIetap

 

 

psw

 

balticinfopl



 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u