Agnieszka i Paweł BanatkiewiczOd końca zeszłego roku działa w Koszalinie nowa przychodnia medyczna. Okazuje się, że jej nazwa- CanadaMed , jest nawiązaniem do życiowej podróży jej właścicieli.O tym rozmawiamy z dr Pawłem Banatkiewiczem, współwłaścicielem przychodni.

-Jak to się stało, że trafiliście do Kanady? Chodziło o pracę, czy może rodzinę?
-Trafiłem do Kanady w roku 2006. Wyjechaliśmy razem z żoną , gdyż ona miała tam rodzinę. Ponieważ oboje jesteśmy lekarzami- ja specjalistą radioterapii i onkologii, a małżonka- stomatologiem, prawie 6 lat pracowaliśmy we wspomnianej Kanadzie. Oczywiście, oboje pracowaliśmy już wcześniej w Polsce, ale zagranica dawała nowe możliwości zawodowe. W Kanadzie musiałem zdobyć prawo wykonywania zawodu, nostryfikować dyplom. Żona pracowała na uczelni.

Czytaj więcej...

Dla wielu klientów sprzedaż lub kupno nieruchomości to życiowa decyzja i wielkie wydarzenie. Niejednokrotnie stanowi ona najcenniejsze z posiadanych dóbr materialnych. Często jest to dorobek kilku pokoleń lub też środki na jej zakup pochodzą z wieloletnich oszczędności podpartych kredytem hipotecznym, którego spłata w okresie 25-30 lat to wielkie wyrzeczenie dla całej rodziny. Dlatego też ważne jest, aby sprawy takiej wagi powierzyć pośrednikowi rzetelnemu, uczciwemu, godnemu zaufania – po prostu profesjonaliście.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Tadeuszem Dudojć, właścicielem Dudojć Sp. z o.o.

- Pana nazwisko kojarzy się zdecydowanie ze sprzedażą aut.  Motoryzacja chyba od zawsze towarzyszyła w Pana życiu?

- Moi rodzice prowadzili warsztat samochodowy, więc siłą rzeczy miałem kontakt z samochodami, ich budową i funkcjonowaniem. Z czasem stał się to także pomysł na własny biznes. 

- To znaczy?

-  Zaczynałem od zakładu lakierniczego przy warsztacie rodziców. Był to rok 1983 i nie było łatwo uzyskać wszelkie pozwolenie , ale razem z żoną daliśmy radę i uruchomiliśmy firmę. Miałem wtedy zaledwie 24 lata. Potem wyjechałem do Niemiec, pracowałem legalnie w dużej firmie samochodowej.

Czytaj więcej...

Uscisk dłoniRozmowa z Robertem Bodendorfem, przedsiębiorcą i Prezesem koszalińskiego Oddziału Północnej Izby Gospodarczej

- Czy według Pana Koszalin jest miastem przyjaznym przedsiębiorcom?

- To zależy, co ma Pan na myśli? Jeśli pyta Pan o urzędników, to uważam, że są jeszcze ciągle zbyt mało przychylni przedsiębiorcom, co w badaniach potwierdza 90% firm. Według mnie podstawą tej nieprzychylności jest brak zrozumienia, iż przedsiębiorcy są głównym motorem gospodarki i głównym płatnikiem podatków, dzięki którym utrzymywani są urzędnicy. Przedsiębiorcy natomiast nie są po to, by jedynie utrzymywać rozrastającą się administrację.

Czytaj więcej...

O cieniach i blaskach partnerstwa publiczno- prywatnego rozmawiamy z Robertem Bodendorfem, przedsiębiorcą i Prezesem koszalińskiego Oddziału Północnej Izby Gospodarczej.

 

- Czy wg Pana idea partnerstwa publiczno- prywatnego ma w ogóle sens?

- Początkowo myślałem, że idea PPP dotyczy faktycznie partnerstwa w przedsięwzięciach „biznesowych”. Jednakże wyjaśniono mi jakiś czas temu, że PPP dotyczy jedynie tzw. „usług publicznych”, które zobowiązany jest realizować głównie samorząd terytorialny. Na dodatek okazało się, że obwarowania prawne – czyli tak nielubiane przez przedsiębiorców bariery – są tak niejasne, że mało kto przystępuje do realizowania tego typu projektów.

Słyszałem o kilkudziesięciu projektach (około 40), czyli niewiele. Nie jestem przekonany, czy to ma sens, ale moje zdanie jest takie, że z takimi propozycjami powinni wychodzić urzędnicy. Jeśli nie wychodzą z nimi, to świadczy, że sami mają spore wątpliwości.

- Co stoi na przeszkodzie w sprawnej realizacji tego zamierzenia?

- Moim zdaniem - inne cele przyświecają przedsiębiorcom, a inne urzędnikom. Pierwsi chcą coś tworzyć, rozwijać, a przy tym zarabiać. Drudzy zaś są skoncentrowani na realizowaniu wytycznych wynikających z przepisów prawa. Na dodatek ustawodawca skomplikował te wytyczne w taki sposób, że odstraszają one nie tylko przedsiębiorców, ale również urzędników samorządowych, dla których realizowanie tego typu zadań jest zbyt ryzykowne.

Czytaj więcej...

Rozmowa z Henrykiem Kozłowskim , dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie.

- Czy bezrobotni chętnie korzystają z poradnictwa zawodowego i z jakich jego form?

- Osoby bezrobotne bardzo chętnie korzystają z indywidualnych oraz grupowych usług poradnictwa zawodowego i informacji zawodowej. Nasz doradca zawodowy udziela pomocy w formie porad dotyczących wyboru zawodu, kierunku kształcenia oraz szkoleń zawodowych uwzględniając: możliwości psychofizyczne osoby, jej sytuację zawodową i bytową oraz potrzeby rynku pracy i możliwości systemu edukacyjnego. Poradnictwo jest procesem uczenia się, jak należy radzić sobie z problemami zawodowymi. Doradca zawodowy znajduje powiązania pomiędzy istniejącymi, a potencjalnymi kwalifikacjami i potrzebami szkoleniowymi bezrobotnego.

Czytaj więcej...

O tym, że chleb to  wbrew pozorom coś niezwykłego, rozmawiamy z Wiesławem Reichertem,współwłaścicielem piekarni „Bajgiel” w Będzinie.

- Oferta pieczywa piekarni „Bajgiel” kusi aromatycznym zapachem świeżego i naturalnie wypiekanego pieczywa, mnogością rodzajów. Co jest potrzebne aby chleb był dobrze wypiekany?

- Na pewno dobra mąka i półprodukty, ale też pasja i serce do chleba. Nasze wypieki są nie tylko tradycyjnie wypiekane, jest w nich też serce piekarza.

 

 

Czytaj więcej...

Dodaj Temat

 

calidozaworarka

 

arkapodziekowanie1a

ekosunreklama1a

 

PRAXISreklamalogo

 

polanareklama1 2

 

toplaserbaner

 

 

edu4ubanermarzec18

 

reklamamchecinski1

 

 

kredyt11axxa

  

lechbudIIetap

 

 

balticinfopl


logonieruchomosci ew1
 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u