Rozmowa z Krzysztofem Sztorcem ze szkoły tańca Danza Dance Studio

-Od jak dawna, zajmuje się Pan tańcem?

-Gdy miałem 15 lat widziałem jak znajomy tańczy na ratuszu, był to finał WOŚP. Tańczył wtedy solo taniec Elektro-popping. Nie mogłem oderwać wzroku i postanowiłem, że też tak będę tańczyć, wiec zacząłem chodzić na zajęcia taneczne do starej grupy top-toys, później trafiłem na zajęcia salsy solo do Krzyśka Himkowskiego, a w międzyczasie uczęszczałem na Salsoteki w klubie Plastelina. Aż w końcu trafiłem do Mariusza Koperskiego na Salsę i Bachatę gdzie zaczęła się moja przygoda tańca w parze i jeszcze trwa.

-Długo osiąga się zawodowstwo w tańcu?

-Zawodowstwo osiąga się w momencie kiedy ludzie zaczynają ci za to płacić. A na poważnie, jeżeli chodzi o czas to powiedziałbym, że nie mam pojęcia- na pewno materiał, który trzeba znać i sprawność fizyczna potrzebna, do wykonywania tego zawodu, przewyższa czas studiowania. Dla porównania- na stopniu magistra tańczyłoby się dobrze, a na profesurze jest się światowej klasy sławą taneczną wiec przepaść jest ogromna.

Register to read more...

Dodaj Temat

 

 

PRAXISreklamalogo

 

reklamamchecinski1

 

bobolicestrefa2

 

 polanareklama1

 

 



 

 

 

 
 
 
 
MAPA STRON I II
stat4u