Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Człowiek z Reska

Na portalu społecznościowym facebook można natknąć się na przepiękne zdjęcia, których autorem jest Jaro Reski. To oczywiście pseudonim twórcy, który w rozmowie opowiada nam o fotografii i najpiękniejszych miejscach na Pomorzu Zachodnim.

-Kim jest Jaro Reski, kto kryje się za tym nickiem?

-Za pseudonimem Jaro Reski kryje się człowiek, który kilkanaście lat temu wybrał się za morze za chlebem, a powodowany tęsknotą za swoją „małą Ojczyzną” zaczął doń powracać – dzień w dzień – za pomocą tekstów i zdjęć. Jaro to jedno z moich imion, zaś się nazwałem się Reskim, gdyż w Resku mieszkałem w dzieciństwie …

-Dlaczego akurat zdjęcia?

-Nie tylko zdjęcia – początkowo bardzo dużo pisałem na facebooku. Często zdjęcia były jedynie skromnym dodatkiem do zamieszczanych tekstów (wspomnienia, legendy, impresje). Zauważyłem jednak, iż na facebooku dostępność postów „obciążonych” tekstem była dużo mniejsza, zatem stopniowo je ograniczałem. Mimo to co jakiś czas zamieszczam posty dla lubiących czytać (i choć mają mniejszy zasięg, wciąż podobają się stosunkowo licznej grupie moich przyjaciół z facebooka.

A bajkowa technika, którą robione są zdjęcia?

-„Bajkowa technika” jest efektem miłości do sztuk pięknych oraz stosowania starych obiektywów (znaczna część liczy sobie ponad pół wieku, zaś najstarszy z nich niemal dokładnie … sto latek!) i jednocześnie nowych komputerowych technik graficznych. Zdarzają się puryści-fotograficy, którzy mają mi za złe „nadużywanie komputera”, ale jeden z nestorów polskiej fotografiki, który nauczył mnie pstrykać, powtarzał mi bym nie przejmował się zdaniem innych i tworzył po swojemu, oryginalnie. I tego się trzymam.

-To jakie są Pana ulubione motywy zdjęciowe?

-Zawsze najbardziej fascynowało mnie fotografowanie krajobrazów – uchwycenie okiem aparatu fotograficznego (czasem wspomaganego komputerem, choć nie zawsze) tego szczególnego nastroju – miejsca, czasu, atmosfery, który oko fotografującego uchwyciło w momencie, gdy palec naciska spust migawki.

-Co poleciłby Pan zwiedzić z aparatem i nie tylko? Jakieś wyjątkowe miejsca, miejscowości?

-Na Zachodnim i Środkowym Pomorzu jest dużo atrakcyjnych i magicznych miejsc, których nie trzeba specjalnie rekomendować – takich jak na przykład: okolice Polanowa, Pojezierze Drawskie, Wyżyna Ińska, okolice Cedyni, Wyspa Wolin i cały pas nadmorski. Długo by wymieniać wszystkie atrakcje. Dla mnie najbardziej fascynującą przygodą jest jednakże odkrywanie tych zupełnie nieznanych, leżących poza „wydeptanymi szlakami” – takich, o których często nie wiedzą nawet okoliczni mieszkający. Ot, na przykład: dolina rzeki Mołstowej z ruinami młynów, grodziskami, zarośniętymi parkami i zapomnianymi budowlami, z często dziewiczymi fragmentami lasów. Takich miejsc jest wiele i warto je odkrywać!

-Może jeszcze kilka słów o „Poplątanych drogach”, czyli grupie na facebooku…

-Mieszkając przez lata za granicą, pisałem do szuflady cykl opowieści „Księgi Poplątanych Dróg”. Od nich właśnie wzięła się nazwa Krainy, która później zaistniała w Internecie. „Kraina Poplątanych Dróg” to nic innego jak nasze Zachodnie i Środkowe Pomorze – wyjątkowe miejsce stworzone ze splątanych losów ludzi, którzy żyli tu przed laty, przed wiekami, oraz tych, którzy przybyli tu często bardzo poplątanymi drogami… Na facebooku pojawiłem się nieco ponad 2 i pół roku temu. Zachęcony licznymi komentarzami zorganizowałem społeczność miłośników naszej „małej Ojczyzny” pod nazwą „Kraina Poplątanych Dróg” – na naszej stronie zamieściliśmy wiele tekstów, fotoreportaży, krótkich filmików i zdjęć. Niedawno zaś utworzyłem grupę otwartą Krainy, która bardzo szybko się powiększa, a co najważniejsze – coraz to nowi autorzy publikują w niej swoje zdjęcia i filmy, zachęcając do odwiedzin różnych ciekawych zakątków Zachodniego i Środkowego Pomorza.

-Patrząc na Pana zdjęcia, można odnieść wrażenie że nasz region to miejsce pełne tajemnic, tętniące historią i urokiem. Czy tak jest faktycznie?

-Jednym słowem: prawda! Jednakże uroda naszego regionu nie jest banalna i oczywista – taka jaką się zapełnia typowe turystyczne foldery. Aby w pełni docenić wyjątkowy urok Środkowego i Zachodniego Pomorza należy się nieco potrudzić. Lecz warto to uczynić, gdyż odkrywanie piękna i licznych tajemnic Krainy Poplątanych Dróg to wyjątkowo fascynująca przygoda.

Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Registration disabled