Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Kobieca natura nie podlega medycynie

 

marekjanuspraxis1O tym, czy kobiety bardziej dbają o zdrowie, oraz o tym, jak się z nimi współpracuje rozmawiamy z lekarzem chirurgiem Markiem Janusem, prezesem Prywatnej Lecznicy Chirurgicznej „Praxis” w Koszalinie.

– Kobiety bardziej dbają o zdrowie od mężczyzn?
– Kobiety bardziej od nas dbają o zdrowie i wynika to z pewnych naturalnych cech. Mianowicie kobieta jako matka, opiekunka , dba o swoje otoczenie, innych, ale także o swoje samopoczucie. Przy czym określenie „dbanie o zdrowie” można naprawdę różnie rozumieć. Jedna matka będzie na przykład ubierać dziecko ciepło i chronić przez zarazkami, podczas gdy inna będzie hartować organizm dziecka i preferować tak zwany „zimny chów”.
– A z czego wynika dłuższe życie kobiet, niż mężczyzn?
– Długość życia kobiety jest o 10-15 lat większa, niż mężczyzny. Biologicznie kobiety są silniejsze od mężczyzn, mają naturalnie pewien zestaw silnych cech.

– Ma Pan na myśli większą odporność na ból, co pozwala na przykład znieść poród?
– Myślę, że większa odporność kobiet na ból to trochę stereotyp. Archetypem faceta jest przecież jaskiniowiec, który z maczugą latał za mamutami lub dinozaurami, podczas gdy kobieta czekała w jaskini i gotowała, opiekowała się dziećmi. Dziś oczywiście ta sytuacja wygląda często zgoła inaczej, dużo jest kobiet wyzwolonych. Ale nowoczesna kobieta nadal- chce, czy nie, według biologii rodzi dzieci i jest matką.
– Jak ocenia Pan współpracę z kobietami, jako pracownicami – podczas operacji, czy w też codziennym funkcjonowaniu „Praxis”?
– Powiem nieskromnie, że personel żeński w naszej lecznicy jest znakomity i pracuje bez zastrzeżeń. W pracy powinno oceniać się fachowość i staranność, a nie płeć. To krzywdzące dla kobiet, które-mam wrażenie muszą więcej i ciężej pracować, by dorównać mężczyznom w miejscu pracy, pokazać ile są warte. To złe podejście. Nie ważne, czy pracownik nosi spódnicę, czy spodnie, bo liczą się kompetencje. Z resztą spodnie dawno już przestały być zarezerwowane tylko dla mężczyzn.
– Jaka jest kobieta-statystyczna pacjentka podczas wizyty u lekarza?
– Tu Pana zaskoczę, bo w gabinecie kobiety mniej marudzą i mniej zabierają czasu niż mężczyźni, są konkretne. To panowie częściej użalają się nad swoim zdrowiem. Panie szybciej przyjdą do chirurga na przykład w sprawie zabiegu żylaków, niż mężczyźni, których atrybutem nie są przecież ładne i zgrabne nogi. Czasem oprócz drowia, chodzi też o dbałość o swój wygląd. To po co i kiedy idziemy do lekarza, wynika z naszej świadomości społecznej i edukacji zdrowotnej, która u nas kuleje.
– Dbałość o wygląd w formie operacji plastycznych, medycyny estetycznej, to próżność kobieca?
– Ja bym tego tak nie nazwał. Kobiety mają zdecydowanie większą presję na to by ładniej i młodziej wyglądać. Kobiety dbają o swój wygląd, co wynika z ich natury. Ale też proszę zwrócić uwagę, że coraz więcej mężczyzn staje się pacjentami salonów odnowy biologicznej, czy gabinetów medycyny estetycznej. Wzorcem dawno przestał już być wspomniany „macho” z jaskini.
 – A jaki jest Pana ideał kobiety?
– Moim ideałem jest oczywiście żona. Jestem już w takim wieku, gdzie preferuje się wartości tradycyjne, co nie znaczy że mam coś przeciw kobietom wyzwolonym. Ale wyżej cenię domowe ognisko i opiekuńczą matkę zadbanej trójki dzieci, niż samodzielną bizneswoman, która prowadzi firmę lub, pracuje w korporacji. Mój ideał to kobieta wyrozumiała,ciepła, bezkonfliktowa i inteligentna, na pewno umiejąca słuchać. Małżeństwo nie powinno być oparte o interesowności, ale o wzajemnej trosce. Gdy dobro nasze jest ważniejsze od dobra partnera, gdy jesteśmy z kimś głównie dla pieniędzy, to trudno mówić o głębokiej i wartościowej więzi.

 

Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

8MarcaPraxis

 

Registration disabled