Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Pandemia sprzyja nauce języków obcych

Rozmowa z Magdaleną Gąsławską, nauczycielem języka angielskiego, tłumaczem, właścicielką szkoły językowej British Word.

Czy COVID 19 spowodował spadek zainteresowania nauką języków obcych, kursami?

– Wręcz przeciwnie – odnoszę wrażenie, że w dobie pandemii pragnienie pogłębiania umiejętności posługiwania się językami obcymi wyraźnie wzrosło – wskazuje na to ilość osób decydujących się na rozpoczęcie kursu języka angielskiego poraz pierwszy. Wynika to, jak przypuszczam, z pozostawienia wszystkim uczestnikom kursu wolnej woli w kwestii wyboru formy zajęć. Każda osoba samodzielnie wybrać może aktualnie preferowany sposób nauki – face to face, online lub B-learning -łączenie tradycyjnej metody nauki w klasie z zajęciami zdalnymi. Dodatkowo szkoła nie wiąże się z żadnym z uczestników jakąkolwiek umową zobowiązującą. Zatem eliminacja jakiejkolwiek presji jeśli chodzi o wybór przestrzegania określonych zasad, mających na celu maksymalną ochronę zdrowia i bezpieczeństwa, jest według mnie kluczowa.

Zatem uczniowie łatwiej uczą się zdalnie, czy wolą jednak kontakt w grupie?

-Z racji całkowitej swobody formy zajęć – którą każda osoba, jeśli tylko chce, zmieniać może w dowolnym i dogodnym dla siebie czasie – zaobserwować możemy na naszym przykładzie, że aktualnie 40% uczestników kursu zdecydowało się na formę zajęć face to face 10% na formę B-learning i 50% na formę zdalną. Większość osób nowo zapisanych preferuje zajęcia face to face. Natomiast osoby, które zdążyły już zintegrować się ze sobą w latach ubiegłych ze względu na bezpieczeństwo lub komfort związany z dojazdem spoza okolic miasta zdecydowanie wolą jednak formę online. Związane jest to również z faktem, że podczas zajęć online materiał realizowany jest w nieco obszerniejszym wydaniu. W większości przypadków tak naprawdę nauka jest sprawniejsza i bardziej dynamiczna.

Czy sądzi Pani że czeka nas rewolucja systemu nauczania i pozostaniemy jednak w systemie zdalnym?

-Myślę, że jest to kwestia indywidualna każdej ze szkół językowych. Na pewno aktualna sytuacja pandemii, która zdołała wymusić na wszystkich z nas dostosowanie się do nowych okoliczności i przestawienie się na zajęcia zdalne na dłuższą metę okaże się korzystna. Wiele osób zmuszonych wręcz zostanie do wyposażenia się w odpowiedni – lepszy jakościowo – sprzęt, a w rezultacie przyzwyczai się do nauki w formie online, która także jest efektywna, jeśli prowadzona jest w odpowiedni sposób. Wiele osób, które dostrzegą, że rezultaty nauki zdalnej zbliżone są do zajęć face to face pozostać będzie chciało przy formie, która generować będzie nie tylko lepsze w ich przypadku efekty, ale pozwoli również zaoszczędzić czas związany z dojazdami. Jeśli chodzi o szkoły państwowe, dzieci i młodzież szkół podstawowych z pewnością powrócą do zajęć w klasach w niedalekiej przyszłości. Uczniowie szkół średnich i uczelni wyższych bardzo możliwe, że kształcić będą się w formie face to face lub B-learning. Czas pokaże.

A jak bardzo szkoły językowe przestrzegają obostrzeń?

-Na szczęście u nas nie doszło jeszcze do żadnego zakażenia koronawirusem. Dbamy oczywiście o przestrzeganie zasad ochrony osobistej. Dodatkowym wsparciem jest „Kodeks Bezpieczeństwa”, który opiera się na podstawowym zachowaniu wytycznych przeciwepidemicznych. A są to: dezynfekcja dłoni, mebli, systematyczne wietrzenie pokoi, bezpieczny odstęp (1 m), izolacja osób z objawami chorób infekcji dróg oddechowych, utrzymanie składu grup w sali dydaktycznej do 5 osób (łącznie z nauczycielem), noszenie maseczek na terenie szkoły (również podczas zajęć), systematyczne zmienianie sali dydaktycznej w momencie zajęć online dla gruntownego wywietrzenia sal, w których zajęcia odbywają się face to face, ochrona plexi umieszczona na biurku nauczyciela oraz bezwzględne przestrzeganie obostrzeń w ramach kwarantanny wynikającej ze styczności z osobami zarażonymi wirusem COVID 19 poza siedzibą szkoły.

Proces nauki języka obcego w ogóle jest trudny? Decydujemy się częściej na poszerzanie wiedzy w dobie pandemii?

-Proces kształcenia sam w sobie jest dość prosty – wystarczy precyzyjny dobór klarownie przedstawionej w podręcznikach wiedzy, która w odpowiedni sposób zaaplikowana zostanie w umysły uczniów w sposób trafny, wydajny i progresywny. Istotna jest systematyczna praca podczas zajęć, jak i dodatkowy wkład własny w formie anglojęzycznych programów, filmów, stacji radiowych, a także częste czytanie anglojęzycznej literatury, czasopism i artykułów. W dobie pandemii wiele osób odkryło również możliwość dodatkowej formy konwersacji zdalnej z native speakerami z całego świata w formie całkowicie bezpłatnej. Doba pandemii umożliwiła każdemu szerszy dostęp do możliwości, z których wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy. W rezultacie proces kształcenia różnorodnego stał się przystępniejszy i atrakcyjniejszy dla wielu osób, łącznie z tymi, które wcześniej nie miały na to czasu lub fizycznych możliwości.

Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Registration disabled