Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Planszówki w pandemii

Koronawirus spowodował spore ograniczenia w życiu codziennym i towarzyskim. Ale jest na to sposób- gry planszowe. Temat jest ciekawy, tym bardziej że niebawem obchodzimy Dzień Gier Planszowych. O tym, dlaczego warto zainteresować się planszówkami rozmawiamy z Bartłomiejem Zielonką z Koszalińskiego Klubu Gier Planszowych.

Pracujecie nad projektem nowej gry planszowej. Wiem, że będzie ona w klimacie utworów H.P. Lovecrafta i Cthulhu. Czemu akurat ta tematyka?

-Gra Cthulhu: Call of Madness to tytuł bazujący na powieściach H.P.Lovecrafta i mitologii Cthulhu. W grze wcielamy się w kapłana tego Przedwiecznego, starając się go przyzwać. Jednakże nie jesteśmy sami – inni kapłani również chcą to zrobić przed nami. Na domiar złego wszystkim przeszkadzają badacze, którzy starają się nam przeciwdziałać. Przywołujemy moce Przedwiecznych aby pokonać przeciwników i przetrwać na tyle długo, aby zostać zwycięzcą rozgrywki.

Czy będzie to w jakiś sposób nawiązanie do gry Horror w Arkham?

-To gra w której występuje duża interakcja między graczami – pomimo tego, że staramy się powstrzymywać ataki badaczy, to jeszcze próbujemy przeszkadzać innym kapłanom. Podstawowe mechaniki w tej grze to głównie budowanie talii, zarządzanie ręką i mechanika take that. Prace trwają od ponad dwóch lat i są już na końcowym etapie, tj. opracowywane są ilustracje, grafika wszystkich komponentów, testy balansujące. Proces przygotowania gry i jej druku jest pracochłonny, jak również kosztowny. Stąd gra będzie wydawana w formie zbiórki na stronie wydawcy w Polsce (Czacha Games) w listopadzie, jak również na platformie Kickstarter w wersji angielskiej w styczniu. Grą interesuje się również jedno z niemieckich wydawnictw, które chciałoby wydać ją po niemiecku. Gra powinna ukazać się w drugiej połowie 2021 roku. Początkowo gra tworzona była w tematyce bogów Azteckich, ale po rozmowie z wydawcą bardziej przypadła nam jednak do gustu mitologia Lovecrafta. Jest też bardzo popularna wśród graczy planszowych i ma duży potencjał rozwojowy. Po niewielkich zmianach, bez problemu udało się zaadoptować grę do nowej tematyki.

Wasz klub gier planszowych zyskuje chyba coraz więcej fanów, miłośników planszówek?

-Koszaliński Klub Gier Planszowych prowadzony w ramach Stowarzyszenia Koszalińska Kompania Rycerska działa już od ponad 3 lat. Dotychczas prowadzony był w formie piątkowych spotkań w Gildii Rycerskiej i na spotkaniach pojawiało się średnio 20 osób, a miejscami nawet 40. Jednakże pandemia spowodowała, że zmuszeni byliśmy ograniczyć taką formę działania i przenieśliśmy się do Internetu. Obecnie nagrywamy filmy, w których prezentujemy wybrane tytuły, omawiamy zasady, polecamy różne gry. Uzupełnieniem tych działań jest wypożyczalnia zawierająca ponad 350 tytułów. Są to gry, który wypożyczamy mieszkańcom Koszalina i okolic.

Za co można polubić planszowki? Jakie są Twoje ulubione?

-Planszówki bardzo rozwijają kompetencje społeczne – uczą strategii, logicznego myślenia, współpracy, a także współzawodnictwa. Rozwijają także naszą wiedzę z zakresu matematyki, wiedzy o świecie, historii, która bardzo często przedstawiana jest w grach. Gry to również świetna zabawa i duża różnorodność. Ja grywam głównie w ciężkie tytuły ekonomiczne, strategiczne, gdzie palą się zwoje mózgowe. Takie gry pozwalają mi psychicznie odpocząć od problemów codziennego życia.

Czy lepsze są kooperacyjne, czy na zasadzie rywalizacji, a może strategie?

-Nie można określić, który typ gier jest lepszy. To cecha bardzo indywidualna i zależy od preferencji graczy. Jedni wolą rywalizację, starając się wygrać z innymi graczami, a inni wolą wspólnie pokonać wielkiego złego w jakiejś grze kooperacyjnej. Inni wolą gry imprezowe, żeby się pośmiać, a jest duża grupa graczy, która siada na kilka godzin, żeby stoczyć epickie bitwy.

Antywirusowe planszówki – Odcinek 1 – Little Town

Zaczynamy kolejny projekt, pod nazwą "Antywirusowe planszówki". W jego ramach będziemy recenzować i omawiać zasady wybranych gier plaszowych, które są oczywiście dostępne w naszym klubie do wypożyczenia. Na początek tegoroczna nowość od Portal Games, czyli Little Town. Zapraszamy!Jeśli macie jakieś uwagi co poprawić, opinie to jesteśmy otwarci. Jeśli chcielibyście zobaczyć na kanale coś innego, jak np gameplaye, pojedynki, recenzje, topki, unboxingi, itp to dawajcie znać. Będziemy kręcić. Wypożyczalnia – lista gier:http://gildiarycerska.pl/zestawienie-gier-2/Publikujemy też na youtube:https://www.youtube.com/channel/UCPWQgQQudK2uciQT25jrjwASpołecznik na lata 2019-2021 – Program Marszałkowski#PomorzeZachodnie, #społecznik, #KARRSA, #ProgramSpołecznik, #SpołecznikNaRatunek

Opublikowany przez Koszaliński Klub Gier Planszowych Poniedziałek, 5 października 2020

Jakie tytuły poleciłbyś dzieciom, małżeństwom i na imprezę?

-Tytułów na rynku jest bardzo dużo. Rocznie wychodzi w samej tylko Polsce ok. 400 nowych gier. My staramy się polecać sprawdzone tytuły. Dzieciom poleciłbym np. Dobble, Rekina, Pingwina na lodzie, Pędzące żółwie. Starszym- Splendor, Century: Korzenny Szlak, Azul, Sagrada. A na imprezę warto zabrać Mafię, 5 sekund, Jungle Speed.

Czy dobra gra planszowa musi dużo kosztować?

-Cena nie jest wyznacznikiem dobrej gry planszowej. Są gry za kilkadziesiąt złotych jak Dobble, które w Polsce bije rekordy sprzedażowe, a są gry kosztujące po kilkaset złotych, które nie sprawdzają się i odnoszą straty. Planując zakup gry rodzinnej czy dla dzieci trzeba liczyć się z wydatkiem w gracach 50-150 zł. Jeśli szukamy cięższych tytułów, ceny potrafią zaskoczyć.

A gry planszowe z Twojego dzieciństwa?

-Moja rodzina była bardzo grywalna, więc na stole pojawiały się popularne gry karciane jak Kanasta, Tysiąc, Wist. W podstawówce jednak zetknąłem się w osiedlowej bibliotece z grami planszowymi, które pamiętam do dziś – Komandosi, Bruce Lee, Labirynt Śmierci, Bitwa na polach Pelennoru i wiele innych. Gry są ze mną odkąd pamiętam.

A może zamiast gier planszowych gry karciane?

-Granica między planszówkami i grami karcianymi już dawno się zatarła. Wiele gier planszowych wykorzystuje w swojej mechanice karty, które często stanowią główny element rozgrywki. Ja osobiście uznaję wszystkie gry karciane jako planszowe.

Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Registration disabled