Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Przyjaciel od serca

“Przyjaciel zawsze pomoże” tak proste słowa a tak ważne. Marzena się o tym doskonale przekonała, kiedy to jej własna przyjaciółka pomogła przy organizacji zbiórki na wózek elektryczny. Marzena Lejkowska jest studentką III roku filologii angielskiej na Politechnice Koszalińskiej i ma porażenie mózgowe. W związku z tym, uczelnia razem z bliską koleżanką z roku Marzeny, Natalią Waczkowską zainicjowała zbiórkę pt. “Pomóżmy Marzenie spełnić marzenie”. Natalia Waczkowska opowiada nam o tym w rozmowie, do której ją zaprosiłyśmy.

-Jak się Pani poznała z Panią Marzeną?

-Z Marzeną poznałyśmy się na pierwszym roku studiów filologii angielskiej. Chodziłyśmy do tej samej grupy.

-Jaka relacja was łączy?

-Myślę, że łączy nas relacja przyjacielska. Zawsze pomagamy sobie w potrzebie.

-Jak opisałaby Pani Panią Marzenę?

-Marzena jest bardzo przyjacielską osobą. Zawsze uśmiechnięta pomimo przeciwności losu z którymi musi mierzyć się na co dzień. Znamy się przez trzy lata i jeszcze ani razu nie widziałam jej zdenerwowanej na kogoś.

-Jaką jest osobą?

-Złota dziewczyna! Tak jak wyżej, przyjacielska, z klasą, współczująca, zawsze można znaleźć w niej oparcie.

-Skąd się wziął pomysł na stworzenie zbiórki pt. “Pomóżmy Marzenie spełnić marzenie”?

-Pomysł na stworzenie zbiórki powstał, gdy Marzena wraz z opiekunką, Moniką Karbowską na spacerze po raz kolejny miała problem z przejechaniem wózkiem. Gdyby Marzena była tam sama, nie dałaby rady przejechać. Wózek elektryczny w tamtej sytuacji byłby nieopisaną pomocą.

-Jaki był cel zbiórki?

-Celem zbiórki było uzbieranie 20 tysięcy złoty na elektryczny wózek dla Marzeny, który ułatwiłby jej samodzielne funkcjonowanie.

-Jaką Pani miała rolę w zbiórce?

-Zajmowałam się robieniem zdjęć i wystawianiem książek na licytacje.

-Jakie emocje Pani towarzyszyły podczas organizacji i realizacji zbiórki?

-Byłam szczęśliwa, że mogę pomóc koleżance z roku.

-Czy jest Pani zadowolona z wyników?

-Udało się uzbierać całą kwotę więc jak najbardziej jestem zadowolona. Dzięki temu Marzena już za miesiąc będzie mogła samodzielnie, pierwszy raz w życiu wyjść na zakupy

-Dziękujemy za rozmowę!

Rozmawiały: Natalia Dec, Julia Kowalik

Registration disabled