Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Rowerem wokół jeziora Kopań

W kierunku na wschód od Darłowa leży jezioro Kopań. Jest to jezioro przybrzeżne, dawna zatoka morska oddzielona od Bałtyku wąskim pasmem mierzei, która zimą jest zalewana przez sztormowe fale. Aby temu zapobiec wybudowany został wał kamienno-ziemny, po szczycie którego poprowadzona została ścieżka rowerowa.

Rowerem wokół jeziora Kopań możemy pojechać na kilka sposobów. Możemy zacząć trasę już w Darłówku, przejeżdżając przez znaną ze zlotów militarnych Patelnię na wschód (w stronę Jarosławca). Dalej będziemy poruszać się ścieżką wiodącą wspomnianym wcześniej wałem. Możemy również (jeśli tu nocujemy) dojechać do ścieżki z miejscowości Kopań.

Pierwszym interesującym miejscem będzie zwężająca się mierzeja miedzy dwoma akwenami. W okolicach 264-263 kilometra polskiego wybrzeża będziemy w najwęższym miejscu. Widok jest tu niesamowity. I choćby dla niego warto tu przyjechać. Po przejechaniu tego miejsca, dojeżdżamy do mostku nad przekopem między jeziorem, a morzem. Obecnie od strony plaży w przekopie nie ma wody ale zapewne podczas jesiennych sztormów się to zmieni.

Następnym etapem jest oddalona o ok. 2 km wieś letniskowa Wicie. Nie jest ona wiele różniąca się od podobnych miejscowości na polskim wybrzeżu, poza tym że znajduje się tu środek naszego wybrzeża. Przypomina nam o tym obelisk, który znajduje się tuż przy ścieżce rowerowej.

Jarosławiec

Jadąc dalej w kierunku Jarosławca napotkamy na szeroki pas asfaltu. To dawny DOL Jarosławiec czyli Drogowy Odcinek Lotniskowy. W tym miejscu prace związane możliwością prowadzenia operacji lotniczych rozpoczęte zostały jeszcze przez Niemców, a po II WŚ obiekt stanowił lotnisko zapasowe na wypadek wojny. W pobliżu bowiem znajdowała się baza z betonowym pasem startowym – Wicko Morskie. Stacjonował tu 30. Pułk Lotnictwa Marynarki i Samodzielna Eskadra Lotnictwa Rozpoznawczego WOP latająca na popularnych Anach-2 ale wyposażonych w pływaki. Po minięciu DOLu wjeżdżamy do Jarosławca. Warto tu obejrzeć latarnię morską, a także wspaniałe wybrzeże klifowe. Na plaży zaś można podziwiać usypane kamienne ostrogi mające za zadanie chronić klify.

Za Jarosławcem jedziemy dalej w stronę Jezierzan. Po lewej stronie zapewne zwrócimy uwagę na kratownicowy, składany most wojskowy. Jest to jeden z wjazdów na Centralny Poligon Sił Powietrznych Wicko Morskie. Na poligonie w Wicku Morskim odbywają się strzelania rakietowe systemów przeciwlotniczych 9K33M2 OSA-AK, Poprad, 2K12 KUB czy Newa-SC. Ćwiczenia odbywają też nasi sojusznicy – Amerykanie, Brytyjczycy, Czesi, Węgrzy, Słowacy. Niestety wstęp na poligon nie jest możliwy i na pewno nie uda się nam tego dokonać podczas wycieczki rowerowej.

Łącko

Jadąc wzdłuż brzegów jeziora Wicko dotrzemy do małej ale bardzo ciekawej miejscowości Łącko. Łacko to wieś leżąca na terenie Krainy w Kratę, a pierwsze wzmianki o niej datowane są na 1371 rok. W Łącku znajdują się budynki o konstrukcji szachulcowej, a także doskonale zachowany późnogotycki kościół z przełomu XV-XVI wieku z bogatym wyposażeniem (m.in. renesansowy ołtarz z 1755, gotycka rzeźba św. Anny i epitafium z XVII w.). Kościół otoczony jest starodrzewem, a przed nim znajduje się gotycka bramka cmentarna.

Kościół początkowo został zbudowany jako konstrukcja jednonawowa ale dość szybko, bo już w 1607 dokonano jego przebudowy – od tego momentu możemy podziwiać świątynie trzynawową zbudowaną z czerwonej cegły i kamienia polnego. Na zewnątrz kościoła znajduje się drewniana dzwonnica krosnowa z XIX wieku. Kończąc pobyt w Łącku musimy zdecydować o dalszym przebiegu trasy. Jeśli nie chcemy poruszać się drogą publiczną to pozostaje nam powrót do Darłowa po znanym już szlaku lub dalsza podróż w kierunku Ustki. Jeśli jednak zdecydujemy się na podróż wzdłuż lokalnych dróg możemy zobaczyć jeszcze parę ciekawych miejsc.

Na południe od jeziora Kopań

W dalszą drogę wyruszamy więc drogą asfaltową na południe z Łącka w w kierunku wsi Naćmierz. Jeśli mamy czas możemy się tam zatrzymać i zwiedzić skansen, który znajduje się w starym, pochodzącym z 1928 roku młynie. Więcej o tym miejscu można przeczytać tutaj: Skansen w starym młynie – Naćmierz Kolejnym przystankiem na tasie będzie Rusinowo. Znajduje się tu miejsce odpoczynku dla turystów – są stoły, ławy, miejsce na ognisko, a także drewniana wieża widokowa. W Rusinowie możemy też obejrzeć neogotycki kościół, który został zbudowany w 1873.

Cisowo

Ostatnim ciekawym przystankiem na trasie będzie wieś Cisowo. Aby tam dojechać należy po opuszczeniu Barzowic ok. 0,5 km przed Drozdowem skręcić w prawo w polną drogę, która przez skraj miejscowości Kopnica doprowadzi nas do ostatniego celu na naszej trasie “Rowerem wokół jeziora Kopań”. Cisowo to stara osada, o której wzmiankuje się już akcie założycielskim Darłowa z 12 maja 1312 roku. Wybudowany w Cisowie (na wzniesieniu 34 m n.p.m.) w XIV wieku kościół stał się doskonałym punktem orientacyjnym dla żeglarzy.

Tutejsza świątynia to gotycki kościół ceglany, jednonawowy, z wyodrębnionym trójbocznym prezbiterium i masywną wieżą od zachodu. Zachowane zostało barokowe, głównie XVII-wieczne wyposażenie (ołtarz, ambona, ławki) oraz płyty nagrobne z 1739 roku. Na terenie otaczającym kościół znajduje się kilka dość dobrze zachowanych nagrobków oraz pomnik poświęcony mieszkańcom wsi, którzy polegli podczas I WŚ. Płyty inskrypcyjne zawierają wyryte imiona i nazwiska poległych żołnierzy oraz inskrypcję w języku niemieckim „LIEBE IST STARK WIE DER TOD”.

Z Cisowa zostaje nam już ok. 5 kilometrów drogi powrotnej do Darłowa. Jeśli zaś naszym miejscem docelowym jest Kopań to jesteśmy już prawie na miejscu.

A w Kopaniu warto zatrzymać się choć na jeden dwa dni. Choćby po to aby wieczorem obserwować wspaniałe zachody słońca nad jeziorem i nad Bałtykiem.

Kilka uwag praktycznych

  • Planując jednodniową wycieczkę z Koszalina można skorzystać z dobrego połączenie Regio do Sławna, a stamtąd dotrzemy szynobusem do Darłowa. Przewóz rowerów nie stanowi tu problemu.
  • Podobne rozwiązanie można zastosować jadąc trasą Darłowo – Ustka. Z Ustki kursują pociągi do Słupska.
  • Jeśli chcemy zostać tu na parę dni to warto skorzystać z usług licznych gospodarstw agroturystycznych. Osobiście polecam Gospodarstwo agroturystyczne – Zofia Krakowiak – Kopań 3. Miła, sympatyczna atmosfera i doskonała kuchnia w przystępnych cenach. Głodni stąd na pewno nie wyjdziecie.
  • Opisana przeze mnie trasa to ok. 42 km (mapka powyżej).
  • Po drodze warto skorzystać z uroku bałtyckich plaż. Te przy jeziorze Kopań są dość puste i ładne.

Tekst i zdjęcia: Wojciech Sokołowski

Więcej na blogu autora

Registration disabled