Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Siła samorządu tkwi w powiatach

Rozmowa z Prezesem Zarządu Związku Powiatów Polskich, Starostą Bielskim, Andrzejem Płonką.

Jaka jest dziś kondycja powiatów w Polsce? Gdzie samorządy radzą sobie lepiej, gdzie gorzej?

-Miniony rok był dla wszystkich samorządów w Polsce trudnym czasem. Epidemia COVID-19, która dotknęła nasz kraj w marcu nie pozostała bez wpływu na funkcjonowanie jednostek samorządu terytorialnego. Sytuacja ta motywowała nas jednak do jednoczenia się i artykułowania swojego zdania. Myślę, że sprawdzian, jakim była pandemia powiaty zdały bardzo dobrze. Oczywiście musieliśmy się zmierzyć z wieloma wyzwaniami, jak choćby znacznie zmniejszone wpływy z podatków PIT i CIT czy nierówny podział środków w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, jednak powiaty pokazały, że nawet w ciężkich chwilach potrafią się zjednoczyć i wyjść z trudnych sytuacji obronną ręką.

Czy powiaty są potrzebne, a może warto wrócić do koncepcji administracji z lat 70-tych?

-W tym momencie jakakolwiek dyskusja o istnieniu bądź nie jakiegoś stopnia samorządu terytorialnego jest bezprzedmiotowa. Nie ma żadnych przesłanek, aby w tym zakresie czynione były jakiekolwiek działania. Poza tym samorząd powiatowy jest tylko i wyłącznie ustrojową administracją wspólnot powiatowych kształtowaną od XIV wieku. Wspólnoty powiatowe miały swoje administracje samorządowe w warunkach trzech zaborów, w których funkcjonowały przez 123 lata. Po odzyskaniu niepodległości państwowość odbudowały samorządy gminne i powiatowe powołane dekretem marszałka J. Piłsudskiego. A głośnej likwidacji powiatów podjął się I sekretarz E. Gierek. Była to faktycznie próba pozbawienia podmiotowości wspólnot powiatowych, która zakończyła się w niespełna rok, bowiem wybory do władz PZPR odbyły się już ponownie w strukturach rejonowych. Wspólnoty powiatowe miały swoje władze partyjne. Następnie zostały odtworzone wszelkie instytucje i działania wspólnot powiatowych (rozpoczynając od rejonowych rozgrywek sportowych a kończąc na urzędach rejonowych). Powiatów rozumianych jako wspólnoty powiatowe nie można zlikwidować. Można tylko i wyłącznie, tak jak Gierek, podjąć próbę pozbawienie ich podmiotowości, albo pozbawienie ich własnego samorządu terytorialnego. Ale widząc co wspólnoty powiatowe – samorządy powiatowe dokonały przez 22 lata nie widzę takiej możliwości. Ponadto, o tym, jak bardzo powiaty są potrzebne przekonała nas pandemia koronawirusa.

W jaki sposób?

-To właśnie powiaty były najbliżej mieszkańców i to tutaj mieszkańcy zwracali się po pomoc a także informowali o swoich największych bolączkach. Na poziomie powiatów organizowane były oddziały czy nawet całe szpitale powiatowe czy izolatoria. Na początku pandemii, gdy brakowało w zasadzie wszystkiego, na czele ze środkami ochrony osobistej, starostowie robili wszystko, by je zdobyć. Abstrahując jednak od trudnego i specyficznego czasu pandemii, należy pamiętać jak istotne dla mieszkańców kwestie pozostają w gestii powiatów. Inwestycje, w tym drogowe, szpitale powiatowe, szkolnictwo. Nie można dobrze odpowiadać na potrzeby mieszkańców danych lokalnych społeczności z pozycji centralnej. To włodarze powiatów, miast i gmin najlepiej widzą i czują potrzeby obywateli, a przez to są w stanie odpowiednio na nie reagować. Mieliśmy już do czynienia z systemem centralnym i jak dobrze pamiętamy, takie rozwiązanie się nie sprawdziło. Siła zdecydowanie tkwi w tu na dole.

Pojawia się ostatnio określenie „administracja pocovidowa”. jak można je odbierać i jakie wyzwania będą stały przed powiatami dalej?

-Z całą pewnością pandemia obnażyła pewne systemowe luki w funkcjonowaniu całego państwa. Obecnie zasadnym staje się podjęcie głębszej refleksji dotyczącej przyszłości. Niezbędne są kolejne działania zmierzające do umacniania samorządu powiatowego i odbudowy jego zachwianej roli w systemie administracyjnym państwa. Inspekcje, służby i straże powinny z powrotem być zespolone na poziomie powiatu. Ułomność systemu zarządzanego centralnie w dobie pandemii była widoczna na tyle wyraziście, że w tym obszarze nie powinno być chwili zawahania. Decentralizacja jest koniecznością. Ponadto za równie koniczne uważam poważne zastanowienie się nad dalszymi zmianami w systemie opieki zdrowotnej czy edukacji. Związek od dawna alarmował, że system ochrony zdrowia w Polsce jest dramatycznie niedofinansowany. Podczas walki z pandemią mieliśmy tego dobitne przykłady. Tak samo konieczność przejścia na edukację zdalną zmusiła do refleksji nad potrzebą systemowych zmian w tym obszarze. System finansów samorządowych, który nierozerwalnie związany jest z działalnością jednostek samorządu terytorialnego bez wątpienia wymaga reformy – systematyczne uszczuplanie samorządowych finansów prowadzi do ograniczenia możliwości realizacji oczekiwanych społecznie działań. Konsekwencje tego widoczne są później jaskrawiej w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych takich jak np. pandemia COVID.

A sama praca administracji – praca hybrydowa, zdalna, zdaje egzamin? Czy zmiana terminów toku spraw nie powoduje tego że urzędy są mniej dostępne, działają wolniej?

-Konieczność pracy zdalnej lub hybrydowej rzeczywiście była czymś nowym dla administracji publicznej. Jednak w mojej opinii, urzędy poradziły sobie z tym zadaniem dobrze. Większość urzędów w czasie pandemii działała w ograniczonym zakresie, jednak rzadko dochodziło do sytuacji, w której urząd byłby niedostępny dla mieszkańców. Wszystko odbywało się z największą dbałością o zachowanie reżimu sanitarnego, by zarówno mieszkańcy jak i pracownicy czuli się bezpiecznie. Warto wspomnieć, że dzięki interwencji ZPP zostały podjęte działania legislacyjne, które umożliwiły organom kolegialnym JST pracę zdalną, z wykorzystaniem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Dzięki temu zachowana została ciągłość pracy ważnych samorządowych organów. Praca zdalna bardzo dobrze zdała egzamin i myślę, że warto czerpać z tego doświadczenia w przyszłości.

Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Foto: mat. prasowe ZPP

Kilka słów o ZPP

Związek Powiatów Polskich to jedna z najbardziej powszechnych ogólnopolskich organizacji zrzeszających jednostki samorządu terytorialnego. Zebranie Założycielskie Związku miało miejsce w 1999 roku. Od samego oczątku swojego istnienia Związek stawia sobie za cel wspieranie idei samorządu terytorialnego, integrowanie i obronę wspólnych interesów powiatów i miast na prawach powiatu a także kształtowanie wspólnej polityki.

Związek nie zapomina także o konieczności stałego wspierania inicjatyw na rzecz rozwoju i promocji powiatów, wymiany doświadczeń czy upowszechniania modelowych rozwiązań w zakresie rozwoju i zarządzania w powiatach. Siła ZPP drzemie głównie w mocnym mandacie, jaki dają mu jego Członkowie – powiaty i miasta na prawach powiatu. Na dzień dzisiejszy do Związku Powiatów Polskich należy 303 samorządy powiatowe.

Registration disabled