Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Stan wojenny w Koszalinie- w fotografii

„Stan Wojenny – Koszalin 31 sierpnia 1982- Sesja Fotograficzna” to nazwa projektu, którego inicjatorem był koszalinian, Rafał Semołonik. W sierpniu bieżącego roku, wiele lat po wydarzeniach tamtych dni, plac koło katedry zamienił się na chwilę w miejsce inscenizacji z udziałem rekonstruktorów (m.in. Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej REGA) i pasjonatów historii.

Trzeba przyznać, że chociaż zdjęcia są oczywiście pozorowane i nikomu nic się nie stało, to robią wielkie wrażenie i oddają znakomicie klimat wydarzeń Stanu Wojennego. Tym bardziej, że biorące udział w projekcie osoby są odpowiednio umundurowane i ubrane, aby oddać klimat lat 80-tych ubiegłego wieku. Widzimy zatem na zdjęciach z jednej strony ówczesną milicję, z drugiej natomiast mieszkańców Koszalina, cywilów, którzy padają ofiarą agresji funkcjonariuszy. Jest wiele emocji, co może poruszyć osobę oglądającą fotografię- i o to chodzi. Pomysł udał się i na pewno nie będzie to ostatnia tego typu inscenizacja opracowana przez organizatorów. Nie byłoby to możliwe rzecz jasna bez wsparcia finansowego, które uzyskano dzięki Fundacji Polskich Wartości, partnera wydarzenia. Organizatorzy dziękują także innym instytucjom i firmom tj: Środowiskowy Dom samopomocy Koszalin, Zarząd dróg i transportu Koszalin, Pokazy Historyczne HUTOR. Osobne podziękowania należą się mieszkańcom Koszalina.

Warto przy okazji wspomnieć, że w Koszalinie pierwszym komendantem wojewódzkim MO był w latach 50-tych Tadeusz Ordon, natomiast jeszcze w latach 80-tych XX w.formacje bezpieczeństwa liczyły w naszym regionie ponad 380 funkcjonariuszy. Dla wielu Polaków MO było synonimem służby bezpieczeństwa, gdyż funkcjonariusze obu resortów nosili takie same mundury. Milicja Obywatelska i funkcjonujące obok niej formacje ORMO i ZOMO do dziś kojarzą się bardzo negatywnie, choćby przez to że wykorzystywano je do walki z opozycją i manifestacjami. MO była dobrze uzbrojona- nie tylko w słynne pałki, ale też broń ostrą, maszynową i nawet transportery opancerzone. Taką pałką z pewnością oberwał nie jeden mieszkaniec naszego Koszalina, który brał udział w antykomunistycznej manifestacji w dniu 31 sierpnia 1982r. Chciano w ten sposób upamiętnić drugą rocznicę podpisania tzw. Porozumień Sierpniowych, ale to zgromadzenie, które miało miejsce na rynku staromiejskim rozbiły oddziały ZOMO i MO, a w ślad za uciekającymi wrzucono nawet do katedry granaty dymne, nie szanując świętości miejsca.

Warto zapoznać się także z wydaną już parę ładnych lat temu publikacją koszalińskiego oddziału IPN pt. „Twarze koszalińskiej bezpieki”. Ukazuje ona tam również osoby z resortu, które zaangażowane były w wydarzenia sierpniowe w Koszalinie.

Foto: Fotoreporterkoszalin.pl / Rafał Semołonik, Franek Semołonik

Materiał można pobrać także tutaj:

Registration disabled