Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Telefoniczna pasja, która stała się biznesem

denararkadiuszklimczakleoArkadiusz Klimczak od wielu lat związany jest z branżą telefonów komórkowych, oraz akcesoriów do nich. Prowadzi sieć sklepów LEO oraz salon 4Mobile w Koszalinie, poza tym sklepy w Gdańsku , Poznaniu i innych miastach Polski, handluje przez internet w kraju i zagranicą . Opowiada o swojej pasji i prowadzeniu firmy.

– Kiedy złapał Pan ” komórkowego bakcyla”?
– Pierwszym telefon służbowym jaki dostałem, była duża Nokia z sieci Centertel . Wtedy używając go zrozumiałem, jak telefony zmienią życie i staną się „must have” dlatego zacząłem się tym interesować . Pierwszym moim własnym telefonem była Motorola D520 z sieci PLUS… żałowałem że nie wybrałem wtedy Nokii 5110.
– Czego uczy prowadzenie firmy, co jest ważne?
– Ważne żeby mieć doświadczenie jako pracownik i umieć spojrzeć na firmę oczami pracownika. Poza tym trzeba lubić to co się robi, i robić to najlepiej jak sie potrafi tak na 100% . Nie można zapomnieć o satysfakcji klienta i docenieniu pracowników.

– Jakby Pan określił LEO w paru słowach?
– Jakość , innowacyjność , ale też zawsze biznes z ludzką twarzą dla pracowników i klientów.
– Trudno koszalińskiej firmie prowadzić działalność handlową w dużych miastach?
– Trudno na początku, gdyż duże podmioty , sklepy podchodzą z niedowierzaniem że firma z Koszalina może sobie poradzić tam gdzie inne sieciowe sklepy padły i że w Koszalinie posiadamy taki towar , którego nikt w Polsce nie ma w jednym miejscu. A zwłaszcza że my go mamy fizycznie … Tu ich pozytywnie zaskakujemy.
– Nowoczesne technologie bardziej dziś pomagają czy przeszkadzają?
– Pomagają , przyspieszają tempo życia , ale niestety też uzależniają i zabierają czas…. trzeba znaleźć granicę między używaniem a poświęceniem się dla telefonu.
– To jak mądrze używać sprzętu i nie dać się ponieść trendom?
-Zdrowy rozsądek jest potrzebny , nie można dać sobie zabrać swojego czasu oraz części życia i oddać go dla telefonu. Każdy indywidualnie musi sam sobie wyznaczyć granicę .
– Jest Pan gadżeciarzem?
– Nie, ale korzystam z nowinek które ułatwiają życie. Przede wszystkim z tych które dają mi możliwość oszczędzenia czasu dla siebie i bliskich.
– Inne pasje i dalsze plany?
– Nowa pasja to kitesurfing. A w planach firmy mam otwarcie nowych samodzielnych sklepów , takich jak 4Mobile w dużych miastach w najlepszych lokalizacjach : Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto ,Toruń, Poznań. Dalej rozwinąć sprzedaż internetowa przez sklep, a nie Amazon w Europie. A tak już bardzo daleko to…. sklepy w stolicy każdego kraju Europy.
– Pana firma otrzymała Srebrnego Denara w kategorii małych firm, w konkursie Koszaliński Denar- Nagroda Gospodarcza Roku. Co dla LEO oznacza to wyróżnienie?
– Srebrny Denar przyznany przez Koszalińską Izbę Przemysłowo- Handlową, to dla mnie i moich pracowników potwierdzenie że to co robimy, robimy dobrze i teraz będziemy robić to jeszcze lepiej bo wiemy że obserwują nas inni i oceniają a nie chcemy ich zawieść. To rózwnież prestiż i wartościowa nagroda, bo przyznana przez przedsiębiorców koszalińskich, którzy stanowili kapitułę konkursową i wiedzą co oznacza prowadzić dziś firmę . Poza tym od 17 lat moja firma związana jest z Koszalinem więc dodatkowo Denar motywuje mnie, aby tu pozostać i stąd dalej kierować rozwojem moich sklepów.

Rozmawiał: Tomasz Wojciechowski

Registration disabled